Strona Główna
Tkanka okrywająca
tłumaczenia piosenek Angels
Timothy Treadwell
tibiaorgpl download OTS
tkaniny hawajskie
Tipo 14 IE
Tigra części w Łodzi
tirówki z Rumunii
Tłumacz online niemiecki
tkanka zwierzęca komórka nerwowa
Titan Quest 10 crack
Tłumacz internetowy język niemiecki
tło do Gadu Gadu
Tleń Telefon
tipsy wzory do ślubu
Temat: Hałda w Chorzowie Starym-co się dzieje?
Co do bezpieczeństwa i niebezpieczeństwa mam podobne zdanie jak Korba, choć wizji lokalnej jeszcze nie udało mi się zrobić. Gazy pożarowe, wydobywające się z płonącej hałdy, to mieszanina dwutlenku węgla CO2, tlenku węgla CO, dwutlenku siarki SO2, ( i pewnie innych SOx też) siarkowodoru H2S, amoniaku NH3, chloru Cl2, oraz pary wodnej H2O i różnej „maści” węglowodorów. Wdychanie tego do przyjemnych nie należy, a przy dużej koncentracji może być szkodliwe. Dlatego nie należy zbyt wiele czasu spędza w takich spalinach. Im dalej, tym stężenie szkodliwych substancji jest niższe – wiatr rozwiewa gazy pożarowe i rozcieńczają się. Więc nie sądzę, by ten autobus pomiarowy wykazał jakieś przekroczenia. W przypadku płonących odpadów powęglowych jest jeszcze jedno, moim zdaniem gorsze niebezpieczeństwo. Jeśli pod powierzchnią hałdy pali się odpad zawierający węgiel, to jego objętość się zmniejsza – może powstać pustka. Gdy ktoś stanie nad takim miejscem, powierzchni hałdy czasami załamuje się, co kończy się poparzeniami. Tak więc lepiej na spacerki chodzi tam, gdzie nie czuć gazów pożarowych i nie jest ciepło w stopy.
Miłych spacerów Lena ;-)
Co do likwidacji, to zamiast wywozic, lepiej ugasic na miejscu (zwłaszcza, że tam już drzewka porastały i ta hałda wcale najmocniej nie szpeciła okolicy). Tylko, że do gaszenia nie powinno się używa wody – wilgoc przyspiesza utlenienie substancji organicznej, tak więc po chwilowej poprawie następuje większy pożar. Trzeba po prostu odciąć dopływ powietrza. Można to zrobić nakładając na hałdę odpowiednią warstwę gleby i sadząc odpowiednie roślinki (to się nazywa rekultywacja biologiczna, jakby któryś z naszych prezydentów się zainteresował ;-). W Niemczech na takich zrekultywowanych hałdach są parki, stoki narciarskie itp.). Drugi sposób, który można było zastosować u nas, to wtłaczanie w zwałowisko pulpy z pyłów elektrownianych itp. Taka pulpa uszczelnia zwałowisko i odcina dostęp tlenu. Zaś rozbieranie hałdy otwiera ją na większe ilości powietrza (tlenu) i może prowadzić do rozszerzania się zjawisk pożarowych. Dlatego na ostatniej sesji RM w interpelacjach poprosiłem o dokumentację 1. Kto i kiedy stwierdził pożar? 2 Projekt gaszenia zwałowiska 3. Gdzie jest wywożony odpad i co się z nim dzieje? Mam otrzymać odpowiedź na piśmie. Jak coś przyjdzie, to nie omieszkam napisać o tym. Korba, jak myślisz, co odpowiedzą na moje 3 pytanie? Chyba ktoś niezły interes robi na tym kruszywie ;-) I pewnie jeszcze kasę bierze za "gaszenie"
Temat: Udrażnianie układu chłodzenia - prawda i mity :D
Hmm troszkę dziwna sprawa, można spokojnie skarżyć drogowców, że sypią drogi solą NaCl (chlorek sodu) a wiadomo jak się sól połączy z wodą to co powstaje
Powstaje roztwór, którego pochodnymi są wodorotlenki sodu i chlor. I co Pan na to Panie chemiku 
NaOH podejrzewam tak według mnie bardzo łatwo osiągnąć sposobem domowym. Jak wiadomo sól wsypana do wody powoduje powstanie energii cieplnej przez co jeden atom wodoru (H2), jest wytrącany z cząstki wody (H20) i umożliwia dołączenie się, do reszty wodorotlenowej, pierwiastka sodu (Na). W wyniku tego powstanie reakcja wymiany jednocześnie z reakcją redox i powinien powstać NaOH (wodorotlenek sodu) i HCl (chlorowodorek - kwas solny). Oczywiście przy odpowiednim dobraniu gramatury wody i soli.
Jak żyję nie słyszałem żeby po wsypaniu soli kuchennej do wody powstała zasada sodowa i kwas solny, o energii cieplnej nie wspominając. Jak by tak było to wszyscy chodzili by struci domowymi zupami
, a w morzu nikt by się nie kąpał w obawie przed ciężkimi poparzeniami. NaOH to mocna zasada, a HCl to mocny kwas, oba powodują silne poparzenia skóry.
Reakcja, którą opisałeś owszem zachodzi, ale dokładnie w przeciwnym kierunku. To w wyniku reakcji zasady z kwasem powstaje sól w tym wypadku kuchenna plus oczywiście woda i nazywa się to reakcją zobojętniania.
NaOH można uzyskać rozpuszczając w wodzie sód metaliczny bądź tlenek sodu. Z wodnego roztworu soli owszem też się da, ale trzeba użyć prądu - czyli elektroliza.
lukas efekt chłodzący przepływającego powietrza (chłodzony element osiąga temp. niższą od temp. chłodzącego go powietrza) występuje tylko wtedy, gdy powierzchnia elementu jest wilgotna. Wilgoć odparowując odbiera ciepło z chłodzonego elementu. Gdy chłodnica jest sucha nie osiągnie niższej temp. od wiatru. dnia Czw 5:13, 08 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Przypuszczalnie nieznany heros polskiego dziennikarstwa policyjnego mial na
myśli masę zapałczaną czyli "siarke" z łebków od zapałek.
A! Moze istotnie nadinterpretowalem ze to byl proch czarny, bo przeciez
sama siarka sie nie da postrzelic.
Zapalczane lebki - o tym nie pomyslalem.
To juz calkiem dziecinada, zastrzelic sie z zapalek...
Akurat nie jestem
pewien czy jest w niej w ogóle siarka ale może i tak.
Utleniacz i substancja palna. Tradycyjnie jest to mieszanina
chloranu potasu i siarki, ale coraz czesciej siarke zastepuje
sie czyms innym palnym.
Na potarce z boku jest fosfor czerwony.
Do tego dodaje sie srodki zwiekszajace tarcie,
moze to byc pyl szklany, krzemionka itp. na potarce lub
w glowce.
Te cztery elementy: chloran potasu z czyms palnym,
fosfor czerwony na pudelku, cos zwiekszajacego tarcie,
stosuje sie do dzis, od prawie 150 lat.
:-)
Z zakladow Czechowice dziedzice:
( http://www.atest.ceti.pl/article.php?id=aa0304_4 )
"Pierwsze zapałki
bezpieczne (zapałki szwedzkie) według własnego patentu wyprodukował w
1855 r. Szwed J. E. Lundrstom. Masa łebkowa tych zapałek składała się
z substancji utleniających (głównie chloru potasowego, dwutlenku
manganu, tlenku ołowiu), produktów palnych (siarki, siarczku antymonu)
oraz różnych dodatków (m.in. szkła - w celu zwiększenia ilości ciepła,
powstającego przy pocieraniu masy). Patyczek był nasycany parafiną,
która ułatwiała jego zapalenie."
"Surowcem jest wyłącznie drewno osiki, które trafia do zakładu w
postaci dłużyc.(...)Patyczki wycięte na sieczkarce są impregnowane.
Norma wymaga, żeby patyczek po zaniku płomienia nie żarzył się a
uległ zwęgleniu, nie spalając się na popiół. W związku z tym,
paradoksalnie, patyczki są impregnowane fosforanem
jednoamonowym przeciw żarzeniu. (...)
W skład potarki, nanoszonej na pudełko, wchodzą głównie fosfor
czerwony i klej. (...)
Chloran potasu stosowany do produkcji masy łebkowej znajduje się w
osobnym magazynie. (...)
Szczegółowy skład masy jest tajemnicą handlową producenta.
Produkuje się zarówno zapałki z masą łebkową zawierającą niewielką
ilość siarki, jak i bezsiarkowe. Wytwarza się coraz więcej tych
ostatnich, gdyż siarkowe są wykluczone przez normę europejską jako
szkodliwe dla człowieka i środowiska.
Tak, wiem NTG.
:-D
Lotusa Elise kleja bodajze epoksydami, moze tam poszukac gdzie je
kupuja. A moze maja zestawy naprawcze powypadkowe :-)
Zakładając , ze to byłaby żywica to po kupnie być może należałoby ją
"dogrzać". Widziałem to w warsztacie który kupił żywicę i nie był z niej
zadowolony. Po wygrzaniu skonsultowanym bodaj u dystrybutora [nie wiem jakie
parametry grzania , może z 60 stopni kilka godzin ?] stwierdzili, że jest
znacznie lepsza.
Wydaje mi sie ze epidiany wiazane na cieplo jakby lepiej trzymaja niz
te na zimno. Ale to tez by trzeba sprawdzic - i nie mozna przesadzic,
bo on sie sam podgrzewa.
Drugim : Słabe wymieszanie żywicy.
I tu klopot - jak wymieszac zeby za duzo powietrza nie wprowadzic.
Należałoby wiedzieć, że na przykład przygotowanie powierzchni aluminium do
klejenia przez mechanika , amatora w klejeniu- graniczyłoby z cudem.
Z rzeczy powaznych to narty rozwarstwione kleilem - alu do pianki PU.
Na przygotowanie porzadne zabraklo checi i mozliwosci - a jednak
distal roczek wytrzymal, co mnie swoja droga ciekawi - za dlugo jak na
kiepskie klejenie, za krotko jak na porzadne ..
W przygotowaniu powierzchni przydatna byłaby być może "próba wody" [na
powyższej stronie jest co nieco o tym]. I należałoby wiedzieć, że już kilka
minut po przygotowaniu powierzchni jest ona znów nieprzygotowana. Utlenianie
się powierzchni jest tak szbkie, że w zakładach gdzie się klei są
A to nie sa wrecz sekundy ? Tyle te ten tlenek sie ponoc dobrze
trzyma.
Żywica epoksydowa reaguje bodajże z chlorem. Dlatego unikać substancji
zawierających .
Hm, ja tam nie wiem, ale epoksydy sie robi z epiCHLOROhydryny,
tri byl przed laty zalecany do odtluszczania, a plyny do mycia naczyn
bywaja zageszczone sola kuchenna.
Pamietac o wentylacji, masce i rekawicach - epoksydy sa szkodliwe i
przez wdychanie i przez skore .
J.
Mój Boże ! Szanowni koledzy nie tak gwałtownie ! Spokojnie , widać przecież
, że właśnie jesteśmy świadkami narodzin nowego chemika eksperymentatora...
Drogi Rafale ,
twoich błędach...
Jeśli chodzi o H2SO4 to zawsze otrzymywanie tego kwasu w domowych warunkach
jest "sztuką dla sztuki" , ponieważ nawet jeśli uda się otrzymać jego choć
trochę to będzie on mocno zanieczyszczony i rozcieńczony. Dlatego polecam Ci
kupno H2SO4 w sklepie z odczynnikami lub jeżeli takowy jest daleko od twojej
lokalizacji  na stacji benzynowej jako tzw. elektrolit.
Jest to 38% kwas. Produkt ten zaraz przestanie być produkowany z uwagi na
wychodzenie z użycia akumulatorów dopełnianych przez użytkowników...
Jeżeli chodzi o H2S to jest prosta metoda jego otrzymywania. Do probówki
wsyp 10g siarki i 10g parafiny (ze świeczki).
Naczynie ogrzej do stopienia się zawartości , gdy to nastąpi poczujesz
zapach siarkowodoru. Będzie się on tak długo wytwarzał dopóki będziesz
ogrzewał probówkę. I tu niespodzianka : gdy już siarkowodór nie będzie Ci
potrzebny to probówkę ochłodź i wyjmij z niej zastygłą zawartość , gdy
będziesz potrzebował H2S - tę samą zastygłą grudkę wrzuć do probówki i
ogrzewaj - zacznie się wytwarzać H2S. I tak aż do wyczerpania zawartości.
Zastygła grudka ma długi termin ważności :-) .
Co do AgNO3 to po prostu idź do apteki i kup lapis . Jest to pręcik z AgNO3
...
I pamiętaj że woda chlorowa (roztwór Cl2 w H2O) Â to nie jest HCl.
Pozdr.
P.S. W razie jakichś pytań , problemów z doświadczeniami - wal w ciemno do
mnie ...
| Witam grupowiczów!
| Mam do was parę teoretycznych pytań:
| 1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
| Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
| tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.
| 2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
| Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.
| 3) Jak uzyskać chlorek srebra?
| Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
| srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.
| Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)
| Pozdrowienia,
| Rafał Bednarski
Dziękuję wszystkim za poprawienie wszystkich moich błędów. Jestem tylko
początkującym chemikiem :-)
Pozdrowienia,
Rafał Bednarski
???? JAK?
Bodajze przez reakcje wodoru z ozonem. Nie znam sie na dziurach
ozonowych, dlatego jezeli jestes zainteresowany wplywem paliwa
LH2/LOx na srodowisko, przeszukaj archiwa news:sci.space.tech z
ostatniego polrocza, byla na ten temat dyskusja (i to chyba nie
jedna).
Slyszalem o eksperymentach z odtwarzaniem warstwy ozonowej, z
grubsza polegaly one własnie na rozpylaniu w stratosferze wody
i wodoru, w wersji radykalnej wykorzystano do tego bodajze
jakiegos z posostalych Saturnów i rozpylono 250 ton tego.
Pierwsze slysze. Saturny nie lataja od polowy lat '70-tych, czy
juz wtedy przejmowano sie dziura ozonowa?
Wahadlowiec silnie niszczy warstwe ozonowa ale za pomocą
boosterów SRB, ktore wyrzucaja zwiazki chloru (utleniaczem jest
tam nadchloran amonowy)
| W dodatku wodor trzeba
| najpierw wyprodukowac, a uwzgledniajac dzisiejsze metody
| produkcji, jest to paliwo brudniejsze niz nafta.
??? z tego co wiem to wodór robi sie z metanu
CH4+2H2O-CO2+4H2
Nie tylko, w starszych instalacjach oraz tam, gdzie jest dostep
do taniego wegla, wykorzystuje sie koks.
niespecjalnie brudny proces, w rzeczywistosci moze bedzie
jeszce tlenek wegla i sadza ale to nie sa jakies straszne
trucizny
| Dlatego Tethers Unlimited opracowala elektrodynamiczne
| liny do stracania zuzytego szmelcu - test jeszcze w tym
| roku.
Na ile zdazylem sie zorientowac, liny montowanoby na nowych
satelitach zeby je po zuzyciu latwo i tanio spuscic w
atmosfere. Nie rozwiazuje to wiec problemu tych juz
wystrzelonych. Problemem sa jednak nie tyle same satelity
co rózne smieci, ostatnie stopnie, kawalki metalu z
rozłaczanych mocowań itp. I to je wlasnie ma usuwac laser, te
drobnice.
Dyskusja dotyczyla wylacznie usuwania gornych stopni rakiet.
-- Borys Dąbrowski
* * * URANOS: Klub Kosmicznej Ekspansji Cywilizacji * * *
| | | | | | | | Pierwotna wiadomość <<<<<<<<<<<<<<<<<<
Jednak obawiam sie, ze powinienem doda "kropke nad i"...
| Jak zaskakujace sa wlasciwosci zjawisk liniowo-nieliniowych, niech
swiadczy
| pytanie na pozor proste i oczywiste: ktora funkcja rosnie szybciej:
liniowa
| y=X czy nieliniowa y=x2 ? (oczywiscie mam na mysli tylko zakres dodatnich
| wartosci zmiennej niezaleznej!) Wydawaloby sie, ze funkcja kwadratowa!
Ale
| wystarczy je obie dokladnie narysowac na tym samym wykresie...
Chodzi mi o zakres wartosci x: 0-1. W tym zakresie funkcja liniowa rosnie
szybciej niz kwadratowa! A dla x=0 jest to punkt "czuly". Wystarczy
przekroczyc go "o wlos", a wlasciwosci ukladu tych funkcji zmieniaja sie
zasadniczo. To wlasnie jest "katastrofa". Podobnie jest z granica
wybuchowosci. To, czy reakcja rozwija sie lawinowo prowadzac do wybuchu,
zalezy od tego, czy domimuje zjawiska liniowe, czy nieliniowe. A taki
wlasnie charakter moze miec np przewodzenie ciepla. Granica wybuchowosci
to
wlasnie taki punkt czuly. Przekroczenie tego skladu nawet odrobine w
jedna
strone moze prowadzic do lawinowego rozwoju procesu, a w druga strone -
do
przewagi rozpraszania ciepla. To, ze sa DWIE granice wybuchowosci wynika
po
prostu z tego, ze w mieszaninach z powietrzem reaguja DWIE substancje.
t.p.
Aby sprawe bardziej pogmatwac dodam tylko ze przekazywanie energii moze
odbywac sie nie tylko poprzez cieplo (temperature) ale również cisnienie.
Tak wiec granice wybuchowosci zaleza od warunkow (cisnienia) rodzaju
utleniacza (powietrze, powietrze "bogate" w tlen, lub inny np. Chlor)
A zeby bylo weselej (;-((( ) sa takie "zlosliwe" i wdodatku popularne
zwiazki jak tlenek etylenu, który gornej granicy nie posiada (wynosi ona
100%!!!!).
Piotr
Drogi Rafale ,
twoich błędach...
Jeśli chodzi o H2SO4 to zawsze otrzymywanie tego kwasu w domowych warunkach
jest "sztuką dla sztuki" , ponieważ nawet jeśli uda się otrzymać jego choć
trochę to będzie on mocno zanieczyszczony i rozcieńczony. Dlatego polecam Ci
kupno H2SO4 w sklepie z odczynnikami lub jeżeli takowy jest daleko od twojej
lokalizacji na stacji benzynowej jako tzw. elektrolit.
Jest to 38% kwas. Produkt ten zaraz przestanie być produkowany z uwagi na
wychodzenie z użycia akumulatorów dopełnianych przez użytkowników...
Jeżeli chodzi o H2S to jest prosta metoda jego otrzymywania. Do probówki
wsyp 10g siarki i 10g parafiny (ze świeczki).
Naczynie ogrzej do stopienia się zawartości , gdy to nastąpi poczujesz
zapach siarkowodoru. Będzie się on tak długo wytwarzał dopóki będziesz
ogrzewał probówkę. I tu niespodzianka : gdy już siarkowodór nie będzie Ci
potrzebny to probówkę ochłodź i wyjmij z niej zastygłą zawartość , gdy
będziesz potrzebował H2S - tę samą zastygłą grudkę wrzuć do probówki i
ogrzewaj - zacznie się wytwarzać H2S. I tak aż do wyczerpania zawartości.
Zastygła grudka ma długi termin ważności :-) .
Co do AgNO3 to po prostu idź do apteki i kup lapis . Jest to pręcik z AgNO3
...
I pamiętaj że woda chlorowa (roztwór Cl2 w H2O) to nie jest HCl.
Pozdr.
P.S. W razie jakichś pytań , problemów z doświadczeniami - wal w ciemno do
mnie ...
Witam grupowiczów!
Mam do was parę teoretycznych pytań:
1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.
2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.
3) Jak uzyskać chlorek srebra?
Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.
Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)
Pozdrowienia,
Rafał Bednarski
Witam
W Pana rozumowaniu są błędy i to bardzo poważne, ale nie potępiam Pana, bo
jeszcze parę lat temu myślałem podobie.
więc teraz postaram się conieco naświetlić:
1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.
przy spalaniu siarki w tlenie powstaje SO2 a to jest bezwodnik kwasu
siarkawego H2SO3 a nie siarkowego H2SO4, żeby otrzymaż H2SO4 należy utlenić
SO2 do SO3 - najlepiej to srobić przepuszczając SO2 i O2 prez szklaną rurkę
wypełnioną watą platynową (cholernie droga, ale bardzo dobra) - rurka jest
podgrzewana do około 100 C
2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.
Siarka jest tu utleniaczem, jak wspomniał już mój szanowny kolega wcześniej
więc raczej nalężało by spalić wodór siarą. Ale jest 100% łtwiejszy sposób
np: otrzymanym już H2SO4 należy podziałać na jakiś siarczek np. sodu Na2S
lub chyba nawet na piryt, czyli rudę żelaza FeS + Fe2S3, ale tytaj raczej
nie ręczę za efekt.
3) Jak uzyskać chlorek srebra?
Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.
Nie wiem, czy jest to dobry pomysł, ale znacznie łatwiej jest kupić w aptece
roztwór azotanu srebra ( AgNO3) zazwyczaj w sprzedaży jest roztwór 1% i
dodać do tego roztworu soli kuchennej NaCl wytrącony osad Jest go bardzo
dużo jest właśnie chlorkiem srebra AgCl
Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)
Pozdrawiam i życzę przyjemnych doświadczeń oraz proszę o ostrożność.
ustal wartościowość pierwiastków oraz podaj nazwy tworzonych przez nie
związków chemicznych
a) FeCl3 - tylko to 3 to ma byc takie małe:D:D:D na dole
wartościowość chloru
Cl w chlorkach zawsze i wartościowy (poziom utl -1)
wartościowość żelaza
3 wartościowe (utl +III)
nazwa związku
Chlorek żelaza (III)
czyli w związku wszystko musi dać 0
b) HgCl
WARTOŚCIOWOŚĆ CHLORU1
WARTOŚCIOWOŚĆ RTĘCI
NAZWA ZWIĄZKU
dasz radę sama
C) CaO
wartościowość tlenu
wartościowość wapnia
nazwa związku
Dasz radę sama
Al2O3 - te cyferki tez mają byc małe:P
wartościowość tlenu
wartościowość gliny
gline to masz pod ziemią... Glinu
nazwa związku (pierwiastki z gr IA IIA i IIIA mają zawszę stałą
wartościowość)
2 napisz wzory strukturalne następujących związków chemicznych:
a) tlenek magnezu
Mg 2 wartościowe O również
b)chlorek wapnia
2 wrtościowy i 2 wartościowy
(nie masz układo ukresowego czy jak?:)
ok i teraz ostatnie:D:D
podaj wzory sumaryczne oraz nazwij związki chemiczne powstałe z par
pierwiastków umieszczonych w pierwszej kolumnie tabeli. w nazwach
związków należy uwzględnić wartości tych pierwiastków, przy których
podano ją w pierwszej kolumnie tabeli
a) S (IV) O SO3 małe
b) N (V) O N2O5 małe
c) S(V) O <--- nie V a VI SO4
d) Pb (II) S PbS
e) N(II) O NO
f) Mg C Mg2C
g) Fe(II Cl FeCl2
h) Al S Al2S3
j) Hg(II) O HgO
k) Hg (II) Cl HgCl2
P.S. Sugeruję wiecej czasu poświęcić na zapoznanie się z układem okresowym
bo nie sa to rzeczy straszliwie trudne, a układ okresowy jest najlepszą
ściągą dla chemika:)
No nie wiem czy nie podcinasz sobie argumentu. A co z nadmiarem tej
wody ? Trzeba wynosic gdzies na dwor nos zatykajac :-)
A przeciez mozna po poludniu nastawic aparature pod wyciagiem
i rano zastac piekna wode chlorowa a w kolbce wszystko przereagowane
:-)
No, zacięta dysputa się zrobiła. Oby nie na zasadzie "moje na wierzchu".
Nastawiam tyle wody, ile mi będzie potrzeba. Nic nie trzeba wylewać.
W kolbce "wszytko przereagowane" (?), pełno smrodu, a kolbka czarna od
zeskorupiałego osadu tlenków Mn. Bez zatykania nosa się nie obejdzie. Nasze
laborantki wywalały taką kolbę każdorazowo do śmietnika, bez otwierania.
Elegancko? Nie mogłem na taki prymitywizm patrzeć, więc zaproponowałem, aby
w przeddzień zgłaszały mi takie zamówienie. Nastawiam na noc, rano gotowe, i
nawet nikt nie poczuje, co preparowano. Rano trzeba odłączyć kabelki, zatkać
wężyk wylotowy i spokój.
| Przy 500 mA strumień mieszaniny H2 + Cl2 jest wystarczająco intensywny do
| większości zastosowań.
A jak ktos do syntez potrzebuje w ilosciach gramowych ?
Jeśli chodzi o ilości, a nie intensywność, to po prostu dłużej się
przpuszcza. A dużą intensywność przy możliwości kontroli i tak daje tylko
butla z zaworem. Ja wiele lat temu z powodzeniem zachęciłem do zastąpienia
butli z wodorem do syntezy peptydów, małym elektrolizerkiem z NaOH. I butle
zostały wyrzucone, a BHP się odczepiło.
raptem 25VA, to jest niewielkie jeszcze .. w porownaniu z
autostransformatorem.
Zaletą autotrafa są chyba właśnie mniejsze gabaryty, niż klasycznego trafa,
bo odpada większość ciężkiego rdzenia.
Do specjalnych zastosowan mozesz uzyc tego co teraz -
ale do zwyklych elektroliz to chyba i 12V za duzo ?
Nie, bo w ten sposób mam możliwość zwiększenia prądu (intensywności
powstawanie produktu), dla pokonania oporu elektrolizera
Nawiasem mowiac - przygotuj sobie dwa kabelki z rezystorami,
zaizolowane, to bezpieczniej bedzie nawet jak popiesci tych 200V.
Po 100k ohm i mozna sie czuc w miare bezpiecznie.
słuszne!
| Podobnie z pokazem elektrolizy za pomocą prądu zmiennego: ponad 100V.
Naprawde tyle trzeba ?
Tak, jeśli nie chcesz zmuszać audytorium do czekania na efekt - bo inaczej
się znudzą... Przy 50Hz elektroliza zachodzi w szczątkowym tylko stopniu
(pewnie mniej niż 1%)
| | Mozna uzyc soli kuchennej.
| | No, to wtedy nie otrzymasz prawie chloru... (dlaczego?)
| Ee, smierdzi i zieleni i podchloryny sie tworza :-)
| Tak
Ale zielony gaz leci, szczegolnie na poczatku pokazu.
gdy na podchloryny za wczesnie ..
Wszytko zależy od usytowania wzajemnego elektrod (im większy kontakt produku
anodowego z produktem katodowym, tym mniej chloru powstaje). A jeśli taki
kontakt się uniemożliwi (np elektrolier przeponowy, lub elektroliza na
katodzie rtęciowej z ciągłym odpompowywaniem amalgamatu) - to uzyskuje się
chlor z ilościową wydajnością.Ale to metody niezbyt dobre do doraźnego
użycia. W zwykłych warunkach wydajność chloru podczas elekrolizy NaCl bywa
bardzo kiepska.
Naprawdę, w nadspodziewanie wielu dziedzinach elektrochemiczna preparatyka
jest bez porównania wygodniejsza niż klasyczna chemia w kolbie. Chlor i
wodór są tu idealnym przykładem. Naprawdę!
No, na dzisiaj dosyć. Biorę rower, wsadzam do pociągu (niestety pełnego
lumpów zapijających się piwem w kłębach smrodu tytoniowego) i jadę na 2 dni
na Powiśle: Gardeja - Radzyń, i dalej... I Wam radzę zrobić podobnie, bo
lato się kończy!
To se nevrati, Pane Havranek!
tpl
"Nature": Warstwa ozonowa regeneruje się
Warstwa ozonowa w atmosferze Ziemi zaczyna się regenerować - twierdzą
naukowcy na łamach ostatniego "Nature". Ich zdaniem, poprawę stanu
ziemskiej ozonosfery zawdzięczamy zmniejszeniu emisji do atmosfery
związków chloru, które niszczą ozon.
Na początku lat 80. zauważono, że jedna z warstw ziemskiej stratosfery -
ozonosfera zaczęła się zmniejszać - pojawiły się w niej tzw. dziury
ozonowe.
Jak ustalili naukowcy, za znikanie ozonu odpowiedzialne są związki chloru
(chlorofluorowęglowodory), obecne m.in. w aerozolach i sprzęcie
chłodzącym. Wykorzystanie tych związków w procesach produkcji zostało
zakazane w 1987 roku przez Protokół Montrealski. Dotychczas ratyfikowało
go 180 państw. Zmiany w prawie zaowocowały mniejszą emisją szkodliwych
związków do atmosfery, a tym samym zatrzymaniem procesu niszczenia cennej
powłoki ozonowej - twierdzą badacze z USA i Danii na łamach najnowszego
"Nature".
Dr Betsy Weatherhead z University of Colorado w Boulder i Signe Bech
Anderson z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego w Kopenhadze
przeanalizowali zebrane przez satelity i stacje naziemne dane o zawartości
ozonu w atmosferze. Porównali je z prognozami przeprowadzonymi przy pomocy
14 różnych modeli komputerowych.
Odkryli, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom ozonu w stratosferze
ustabilizował się lub nawet nieznacznie wzrósł. "Wreszcie mamy dowody na
to, że powłoka ozonowa pozytywnie reaguje na zmniejszenie emisji związków
chloru do atmosfery. Protokół Montrealski działa!" - mówi dr Weatherhead.
Wyniki pomiarów są obiecujące, ale - jak podkreślają naukowcy - ludzie nie
powinni rezygnować z ochronnych kremów i unikania nadmiernej ekspozycji na
słońce.
Szacuje się, że powłoka ozonowa może się wprawdzie zregenerować już w
połowie 21. stulecia, ale jej skład będzie już nieco inny - wskazują
badacze. Być może, nie będzie już chroniła Ziemi przed szkodliwymi
promieniami w tym samym stopniu, co wcześniej.
Jak podkreślają, skład i właściwości odnowionej ozonosfery będą zależały
od kilku czynników - m.in. globalnego ocieplenia klimatu, cyrkulacji
powietrza w atmosferze oraz emisji innych niszczących ozon związków - np.
tlenku azotu.
Ozon jest związkiem tlenu, który pochłania szkodliwe dla ludzi i innych
form życia na Ziemi promieniowanie UV. Nadmierna ekspozycja na tego
rodzaju promieniowanie zwiększa m.in. ryzyko zachorowania na raka skóry i
zaćmę, może wpłynąć na obniżenie plonów oraz zaburzyć funkcjonowanie
ekosystemów morskich i lądowych.
Warstwa ozonowa w atmosferze Ziemi zaczyna się regenerować - twierdzą
naukowcy na łamach ostatniego "Nature". Ich zdaniem, poprawę stanu
ziemskiej ozonosfery zawdzięczamy zmniejszeniu emisji do atmosfery
związków chloru, które niszczą ozon.
Na początku lat 80. zauważono, że jedna z warstw ziemskiej stratosfery -
ozonosfera zaczęła się zmniejszać - pojawiły się w niej tzw. dziury
ozonowe.
Jak ustalili naukowcy, za znikanie ozonu odpowiedzialne są związki chloru
(chlorofluorowęglowodory), obecne m.in. w aerozolach i sprzęcie
chłodzącym. Wykorzystanie tych związków w procesach produkcji zostało
zakazane w 1987 roku przez Protokół Montrealski. Dotychczas ratyfikowało
go 180 państw. Zmiany w prawie zaowocowały mniejszą emisją szkodliwych
związków do atmosfery, a tym samym zatrzymaniem procesu niszczenia cennej
powłoki ozonowej - twierdzą badacze z USA i Danii na łamach najnowszego
"Nature".
Dr Betsy Weatherhead z University of Colorado w Boulder i Signe Bech
Anderson z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego w Kopenhadze
przeanalizowali zebrane przez satelity i stacje naziemne dane o zawartości
ozonu w atmosferze. Porównali je z prognozami przeprowadzonymi przy pomocy
14 różnych modeli komputerowych.
Odkryli, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom ozonu w stratosferze
ustabilizował się lub nawet nieznacznie wzrósł. "Wreszcie mamy dowody na
to, że powłoka ozonowa pozytywnie reaguje na zmniejszenie emisji związków
chloru do atmosfery. Protokół Montrealski działa!" - mówi dr Weatherhead.
Wyniki pomiarów są obiecujące, ale - jak podkreślają naukowcy - ludzie nie
powinni rezygnować z ochronnych kremów i unikania nadmiernej ekspozycji na
słońce.
Szacuje się, że powłoka ozonowa może się wprawdzie zregenerować już w
połowie 21. stulecia, ale jej skład będzie już nieco inny - wskazują
badacze. Być może, nie będzie już chroniła Ziemi przed szkodliwymi
promieniami w tym samym stopniu, co wcześniej.
Jak podkreślają, skład i właściwości odnowionej ozonosfery będą zależały
od kilku czynników - m.in. globalnego ocieplenia klimatu, cyrkulacji
powietrza w atmosferze oraz emisji innych niszczących ozon związków - np.
tlenku azotu.
Ozon jest związkiem tlenu, który pochłania szkodliwe dla ludzi i innych
form życia na Ziemi promieniowanie UV. Nadmierna ekspozycja na tego
rodzaju promieniowanie zwiększa m.in. ryzyko zachorowania na raka skóry i
zaćmę, może wpłynąć na obniżenie plonów oraz zaburzyć funkcjonowanie
ekosystemów morskich i lądowych.
Badz pewien ze oni sa pewni iz produkuja i sprzedaja najlepsze kleje
na swiecie :-)
Lotusa Elise kleja bodajze epoksydami, moze tam poszukac gdzie je
kupuja. A moze maja zestawy naprawcze powypadkowe :-)
| Zakładając , ze to byłaby żywica to po kupnie być może należałoby ją
| "dogrzać". Widziałem to w warsztacie który kupił żywicę i nie był z niej
| zadowolony. Po wygrzaniu skonsultowanym bodaj u dystrybutora [nie wiem
| jakie
| parametry grzania , może z 60 stopni kilka godzin ?] stwierdzili, że jest
| znacznie lepsza.
Wydaje mi sie ze epidiany wiazane na cieplo jakby lepiej trzymaja niz
te na zimno. Ale to tez by trzeba sprawdzic - i nie mozna przesadzic,
bo on sie sam podgrzewa.
| Drugim : Słabe wymieszanie żywicy.
I tu klopot - jak wymieszac zeby za duzo powietrza nie wprowadzic.
| Należałoby wiedzieć, że na przykład przygotowanie powierzchni aluminium do
| klejenia przez mechanika , amatora w klejeniu- graniczyłoby z cudem.
Z rzeczy powaznych to narty rozwarstwione kleilem - alu do pianki PU.
Na przygotowanie porzadne zabraklo checi i mozliwosci - a jednak
distal roczek wytrzymal, co mnie swoja droga ciekawi - za dlugo jak na
kiepskie klejenie, za krotko jak na porzadne ..
| W przygotowaniu powierzchni przydatna byłaby być może "próba wody" [na
| powyższej stronie jest co nieco o tym]. I należałoby wiedzieć, że już
| kilka
| minut po przygotowaniu powierzchni jest ona znów nieprzygotowana.
| Utlenianie
| się powierzchni jest tak szbkie, że w zakładach gdzie się klei są
A to nie sa wrecz sekundy ? Tyle te ten tlenek sie ponoc dobrze
trzyma.
| Żywica epoksydowa reaguje bodajże z chlorem. Dlatego unikać substancji
| zawierających .
Hm, ja tam nie wiem, ale epoksydy sie robi z epiCHLOROhydryny,
tri byl przed laty zalecany do odtluszczania, a plyny do mycia naczyn
bywaja zageszczone sola kuchenna.
Pamietac o wentylacji, masce i rekawicach - epoksydy sa szkodliwe i
przez wdychanie i przez skore .
J.
Witam,
Przygotowac aluminium i stopy aluminium:
a) kwas siarkowy stęż H2SO4 - 148 cm3
dwuchromian sodu Ha2Cr2O7 75g
woda H2O 625 cm3
temp. kapieli 15C - 25C czas kapieli 2 min
b kwas siarkowy stez H2SO4 - 17 cm3
dwuchromian potasu K2Cr2O7 - 8g
woda - 62cm3
temp. 55-60C czas 2-3 min
Mozna tez kleic cyjanoakrylatami , wazny docisk - CM Metylocyjanoakrylany
no i oczywiscie MS Polimery
Pozdrawiam
<Zaphod Beeblebrox modeO Boże... </...
:Czy Ty aby na pewno rozumiesz, co znaczy po rosyjsku zwrot: nu pagad`i?
: rostrzyganie sporow jezykowych to NTG chyba,
: a jesli pamiec mnie nie myli to ruski tekst z bajeczki
: p.t. "wilk i zajac' tlumaczono jako "ja ci jeszcze pokaze"
Poważnie? Popatrz, a ja zawsze myślałem że to oznacza "no,
pogódźmy się". Ale ze mnie durak.
:Poza tym, na jaką cholerę pragniesz założenia grupy, na której gros
:przepisów to będą urwiłapki?
: ta grupa ma byc moderowana
: to chyba rozstrzyga te i jej podobne kwestie
Nie rozstrzyga, bo wystarczyłoby wypuścić świątecznego posta na
pl.sci.chemia z listą przepisów na bezpieczne kolorowe odpalanki.
Problem w tym, że niewiele jest bezpiecznych. Nawet zrobienie
tak zwanego "diabełka" z pudełka z zapałkami [kryptoprzepis is
lamskich fundamentalistów numer sześć] może się skończyć przykrym
poparzeniem. W sumie mam gdzieś poparzone/urwane paluchy jakichś
durnych dzieciaków (słyszałem o przypadku, jak jeden szczaw wło-
żył sobie petardę hukową do ucha i odpalił), ale chodzi o to, że
przy zabawach z - dajmy na to - róznymi związkami chloru mogą
ucierpieć Bogu ducha winni ludzie. [czy to już była kolejna kryp-
toreklama?]
:Co byś odpowiedział komuś, kto zapytałby
:się, jakie są proporcje nafty i azotanu amonowego?
: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
: tj. własnie kryptoprzepis !!!!!
: jeszcze grupa nie powstała, a już tajne przepisy lecą ;-)
: i nie ja zacząłem
A wiesz, że włączony telefon komórkowy może zakłócić pracę kom
putera pokładowego w Boeingu 767? Po grzyba kupować dynamit w
kiosku na lotnisku - wystarczy nabyć telefon w promocji za
złotówkę. [kryptoprzepis islamskich fundamentalistów numer sie
dem].
: a odpowiadajac na pytanko:
: na oko to kilka % nafty i 90 parę % azotanu amonowego ;-)
"Nowi żartownisie przyszli? Przynieśli kulki żelazne?"
:Albo czym odpalić
:mieszaninę tlenku żelazowo-żelazawego i pyłu aluminiowego?
: kryptoprzepisik nr 2
Ale zapałką tego nie zrobisz.
:Bądź też ile
:trzeba nadmanganianu potasu, gliceryny i wody utlenionej w pastylkach.
: to już 3-ci w jednym poście !!!!
: uwaga ludzie !!!: facet jest chyba z Hezbollahu ;-) !!!!
Nieee, z Bejsbollahu. I mam cztery paski na dresie (to znaczy
trzy firmowe, a dodatkowy - w promocji - za darmo). No i oczy
wiście jestem łysy.
:A nie daj Boże, jak jakiemuś szczawiowi zachce się nitrować bawełniany
:sweterek mamusi.
: Yeny !!!!
: za'ban'ować tego goscia !!!
Poproszę TS'a, żeby zablokował domenę pp.pl. Może być?
: reasumujac:
: 4 anarchistyczne przepisy na post a jestes Pan anty ?
Jestem Pan Anty. Ale nie przypominam sobie żadnych anarchisty
cznych przepisów np. na to, jak student mógłby wmontować bombę w
książkę. BTW jak pisze się anarchistyczne posty? I to w dodatku w
czterech rodzajach? Podaj przepis, proszę.
: pozdrawia oraz
: szampanskiej i bezpiecznej zabawy na sylwestra zyczy
: Adam B.
A dziękuję. Zapasy saletry, kwasu borowego (lubię zielone
wybuchy), pikrynianu potasu, azotanu baru (a co!), piorunianinu
rtęci, benzyny, nafty i paru innych wesołych węglowodorów już
zrobiłem. Oczywiście zaopatrzyłem się też w dwie butle wodoru i
jedną tlenu. Może wystrzelę się przez komin na orbitę? Chociaż
nie, wolę jednak paliwo ciekłe w innej postaci. Piwo, znaczy.
Poza tym popsuła mi się lodówka, a w termosie Dewara trzymam wodę
naenergetyzowaną przez Zbyszka Nowaka. Może chcesz trochę?
Paweł
Z Twoich postów domyśliłem się, że chodzi Ci o źródło chloranu w celu
preparacji różnych mat. pirotechnicznych.
"clever" jak mawiają anglojęzyczni :o)
Ponieważ podejrzewam, że w
obecnej chwili nie są one dostępne w sprzedaży, a metoda otrzymywania we
własnym zakresie jest bardzo prosta zaproponowałem ją właśnie.
~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze prostszą metodą jest kupienie chloranu potasu czy sodu w zwykłym
sklepie chemicznym - z resztą do tej pory takową stosowałem. Problem leży
jednak w tym, iż w handlu [POCh] dostępne są odczynniki o wysokim stopniu
czystości [cz.d.a], co dość znacząco rzutuje na cenę odczynnika [starczy mi
czystość techniczna]. Moje pytanie dotyczyło alternatywy jaką mógłby być
niewątpliwie preparat chwastobójczy oparty na chloranie sodu, a który
mieściłby się w przyzwoitym pułapie cenowym.
Specjalnie tak sformułowałem pytanie, aby uzyskać na nią konkretną
odpowiedź.
Oczywiście istnieje kilka możliwości otrzymywania chloranów np.
- wprowadzanie chloru do roztworu wodorotlenków
- wspomniana przez Ciebie elektroliza
- reakcja dowolnej soli sodu lub potasu z podchlorynem wapnia [później
dysproporcja na MeCl i MeClO3]
To nie wyczerpuje listy możliwości, ale o tych akurat pamiętam w tym
momencie.
Skoro już wspomniałeś o elektrolizie to wiesz zapewne - jeśli kiedykolwiek
ją stosowałeś - jak dużym problemem jest zdobycie odpowiednich elektrod
[możliwie neutralnych] - osobiście robiłem testy z różnymi metalami, a także
pałeczkami węglowymi - efekty nie są jednak zadowalające ...
W Sieci można znaleźć opis otrzymywania np. chloranu potasu tą metodą, ale
jako elektrody stosują tam tlenek ołowiu PbO albo w rzadkich przypadkach
platynę. Nie trzeba dodawać, że to komplikuje całą operację ...
[ja mówię o otrzymywnaiu w domowych warunkach - bez dostępu do
profesjonalnego laboratorium - a PbO z akumulatora to pomysł średniej
jakości]
Reasumując:
Po kiego diabła pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia [tu: chodzi mi o
środki chwastobójcze z chloranem sodu] ?
Czy nie prościej nie odpowiadać w ogóle ?
Ponieważ jednak nie interasuje Ciebie, trudno...
Interesuje, interesuje, ale jak sie mówi A to trzeba mówić B. Bo w przypadku
elektrolizy NaCl jest tak jak z otrzymywaniem nitrogliceryny - chyba każdy
wie, że można zrobić i "wie" jak, ale praktyków [nitro-: na szczęscie] nie
ma zbyt wielu ...
Z drugiej strony nie wszyscy chca się babrać w preparatyce - osobiście
uciekam się do otrzymywania własnych odczynników w skrajnych przypadkach,
gdy nie mam innego wyjścia [dobrym przykładem może być będący na liście
Sanepidu Ba(NO3)2]. 99% odczynników, które używam jest ze sklepu.
Natomiast forma Twojej odpowiedzi jest lekko mówiąc nieodpowiednia, jeżeli
nie powiedzieć wprost - chamska.
mocniejszy prztyczek, ale napewno nie jako dosadnie obraźliwa - długo
zastanawiałem się jak ubrać to w słowa i wyszło tak jak wyszło, ale jak to
mówią: "nie ma dymu bez ognia" albo "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". Z
resztą na pieszczotę trzeba sobie zasłużyć :o)
Aha. Przyjrzyj się proszę swojej odpowiedzi na temat "utleniacz" - jeśli to
jest szczyt Twojej dyplomacji to jak musi wyglądać najwulgarniejsza wersja
polemiki w Twoim wykonaniu Brrr :o)
Dlatego więc teraz wpisuję Ciebie do killfile.
Twój problem
z należnym działającym wstecz poważaniem
Adam
P.S. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią