Menu
menu      Strona Główna
menu      Tkanka okrywająca
menu      tłumaczenia piosenek Angels
menu      Timothy Treadwell
menu      tibiaorgpl download OTS
menu      tkaniny hawajskie
menu      Tipo 14 IE
menu      Tigra części w Łodzi
menu      tirówki z Rumunii
menu      Tłumacz online niemiecki
menu      tkanka zwierzęca komórka nerwowa
menu      Titan Quest 10 crack
menu      Tłumacz internetowy język niemiecki
menu      tło do Gadu Gadu
menu      Tleń Telefon
menu      tipsy wzory do ślubu
  • nissan 200sx 1 8 turbo
  • wojna w zatoce perskiej
  • kawy odea giro
  • basic channel wrescie o tym pisze
  • vac ochrona systemu buahahahahah
  • programy gospodarcze partii
  • Rest
  • zaB6wiadczenie;o;niekarlanoB6ci
  • nowosci pkp na 2006r
  • klub daewoo espero
  • ceny moonlight okulary
  • drastyczne zdjcia gwatw
  • Czytasz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: tlenki chloru





    Temat: Hałda w Chorzowie Starym-co się dzieje?
    Co do bezpieczeństwa i niebezpieczeństwa mam podobne zdanie jak Korba, choć wizji lokalnej jeszcze nie udało mi się zrobić. Gazy pożarowe, wydobywające się z płonącej hałdy, to mieszanina dwutlenku węgla CO2, tlenku węgla CO, dwutlenku siarki SO2, ( i pewnie innych SOx też) siarkowodoru H2S, amoniaku NH3, chloru Cl2, oraz pary wodnej H2O i różnej „maści” węglowodorów. Wdychanie tego do przyjemnych nie należy, a przy dużej koncentracji może być szkodliwe. Dlatego nie należy zbyt wiele czasu spędza w takich spalinach. Im dalej, tym stężenie szkodliwych substancji jest niższe – wiatr rozwiewa gazy pożarowe i rozcieńczają się. Więc nie sądzę, by ten autobus pomiarowy wykazał jakieś przekroczenia. W przypadku płonących odpadów powęglowych jest jeszcze jedno, moim zdaniem gorsze niebezpieczeństwo. Jeśli pod powierzchnią hałdy pali się odpad zawierający węgiel, to jego objętość się zmniejsza – może powstać pustka. Gdy ktoś stanie nad takim miejscem, powierzchni hałdy czasami załamuje się, co kończy się poparzeniami. Tak więc lepiej na spacerki chodzi tam, gdzie nie czuć gazów pożarowych i nie jest ciepło w stopy.
    Miłych spacerów Lena ;-)

    Co do likwidacji, to zamiast wywozic, lepiej ugasic na miejscu (zwłaszcza, że tam już drzewka porastały i ta hałda wcale najmocniej nie szpeciła okolicy). Tylko, że do gaszenia nie powinno się używa wody – wilgoc przyspiesza utlenienie substancji organicznej, tak więc po chwilowej poprawie następuje większy pożar. Trzeba po prostu odciąć dopływ powietrza. Można to zrobić nakładając na hałdę odpowiednią warstwę gleby i sadząc odpowiednie roślinki (to się nazywa rekultywacja biologiczna, jakby któryś z naszych prezydentów się zainteresował ;-). W Niemczech na takich zrekultywowanych hałdach są parki, stoki narciarskie itp.). Drugi sposób, który można było zastosować u nas, to wtłaczanie w zwałowisko pulpy z pyłów elektrownianych itp. Taka pulpa uszczelnia zwałowisko i odcina dostęp tlenu. Zaś rozbieranie hałdy otwiera ją na większe ilości powietrza (tlenu) i może prowadzić do rozszerzania się zjawisk pożarowych. Dlatego na ostatniej sesji RM w interpelacjach poprosiłem o dokumentację 1. Kto i kiedy stwierdził pożar? 2 Projekt gaszenia zwałowiska 3. Gdzie jest wywożony odpad i co się z nim dzieje? Mam otrzymać odpowiedź na piśmie. Jak coś przyjdzie, to nie omieszkam napisać o tym. Korba, jak myślisz, co odpowiedzą na moje 3 pytanie? Chyba ktoś niezły interes robi na tym kruszywie ;-) I pewnie jeszcze kasę bierze za "gaszenie"



    Temat: Udrażnianie układu chłodzenia - prawda i mity :D


    Hmm troszkę dziwna sprawa, można spokojnie skarżyć drogowców, że sypią drogi solą NaCl (chlorek sodu) a wiadomo jak się sól połączy z wodą to co powstaje Powstaje roztwór, którego pochodnymi są wodorotlenki sodu i chlor. I co Pan na to Panie chemiku

    NaOH podejrzewam tak według mnie bardzo łatwo osiągnąć sposobem domowym. Jak wiadomo sól wsypana do wody powoduje powstanie energii cieplnej przez co jeden atom wodoru (H2), jest wytrącany z cząstki wody (H20) i umożliwia dołączenie się, do reszty wodorotlenowej, pierwiastka sodu (Na). W wyniku tego powstanie reakcja wymiany jednocześnie z reakcją redox i powinien powstać NaOH (wodorotlenek sodu) i HCl (chlorowodorek - kwas solny). Oczywiście przy odpowiednim dobraniu gramatury wody i soli.


    Jak żyję nie słyszałem żeby po wsypaniu soli kuchennej do wody powstała zasada sodowa i kwas solny, o energii cieplnej nie wspominając. Jak by tak było to wszyscy chodzili by struci domowymi zupami , a w morzu nikt by się nie kąpał w obawie przed ciężkimi poparzeniami. NaOH to mocna zasada, a HCl to mocny kwas, oba powodują silne poparzenia skóry.
    Reakcja, którą opisałeś owszem zachodzi, ale dokładnie w przeciwnym kierunku. To w wyniku reakcji zasady z kwasem powstaje sól w tym wypadku kuchenna plus oczywiście woda i nazywa się to reakcją zobojętniania.
    NaOH można uzyskać rozpuszczając w wodzie sód metaliczny bądź tlenek sodu. Z wodnego roztworu soli owszem też się da, ale trzeba użyć prądu - czyli elektroliza.

    lukas efekt chłodzący przepływającego powietrza (chłodzony element osiąga temp. niższą od temp. chłodzącego go powietrza) występuje tylko wtedy, gdy powierzchnia elementu jest wilgotna. Wilgoć odparowując odbiera ciepło z chłodzonego elementu. Gdy chłodnica jest sucha nie osiągnie niższej temp. od wiatru. dnia Czw 5:13, 08 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz





    Temat: Czy zacznie sie nagonka na czarnoprochowce?


    Przypuszczalnie nieznany heros polskiego dziennikarstwa policyjnego mial na
    myśli masę zapałczaną czyli "siarke" z łebków od zapałek.


    A! Moze istotnie nadinterpretowalem ze to byl proch czarny, bo przeciez
    sama siarka sie nie da postrzelic.

    Zapalczane lebki - o tym nie pomyslalem.

    To juz calkiem dziecinada, zastrzelic sie z zapalek...


    Akurat nie jestem
    pewien czy jest w niej w ogóle siarka ale może i tak.


    Utleniacz i substancja palna. Tradycyjnie jest to mieszanina
    chloranu potasu i siarki, ale coraz czesciej siarke zastepuje
    sie czyms innym palnym.
    Na potarce z boku jest fosfor czerwony.
    Do tego dodaje sie srodki zwiekszajace tarcie,
    moze to byc pyl szklany, krzemionka itp. na potarce lub
    w glowce.

    Te cztery elementy: chloran potasu z czyms palnym,
    fosfor czerwony na pudelku, cos zwiekszajacego tarcie,
    stosuje sie do dzis, od prawie 150 lat.
    :-)

    Z zakladow Czechowice dziedzice:
    ( http://www.atest.ceti.pl/article.php?id=aa0304_4 )

    "Pierwsze zapałki
    bezpieczne (zapałki szwedzkie) według własnego patentu wyprodukował w
    1855 r. Szwed J. E. Lundrstom. Masa łebkowa tych zapałek składała się
    z substancji utleniających (głównie chloru potasowego, dwutlenku
    manganu, tlenku ołowiu), produktów palnych (siarki, siarczku antymonu)
    oraz różnych dodatków (m.in. szkła - w celu zwiększenia ilości ciepła,
    powstającego przy pocieraniu masy). Patyczek był nasycany parafiną,
    która ułatwiała jego zapalenie."

    "Surowcem jest wyłącznie drewno osiki, które trafia do zakładu w
    postaci dłużyc.(...)Patyczki wycięte na sieczkarce są impregnowane.
    Norma wymaga, żeby patyczek po zaniku płomienia nie żarzył się a
    uległ zwęgleniu, nie spalając się na popiół. W związku z tym,
    paradoksalnie, patyczki są impregnowane fosforanem
    jednoamonowym przeciw żarzeniu. (...)
    W skład potarki, nanoszonej na pudełko, wchodzą głównie fosfor
    czerwony i klej. (...)
    Chloran potasu stosowany do produkcji masy łebkowej znajduje się w
    osobnym magazynie. (...)
    Szczegółowy skład masy jest tajemnicą handlową producenta.
    Produkuje się zarówno zapałki z masą łebkową zawierającą niewielką
    ilość siarki, jak i bezsiarkowe. Wytwarza się coraz więcej tych
    ostatnich, gdyż siarkowe są wykluczone przez normę europejską jako
    szkodliwe dla człowieka i środowiska.

    Tak, wiem NTG.
    :-D





    Temat: Klejenie aluminium


    Należałoby dobrać klej. Posprawdzać na stronach producentów i
    dystrybutorów.


    Badz pewien ze oni sa pewni iz produkuja i sprzedaja najlepsze kleje
    na swiecie :-)

    Lotusa Elise kleja bodajze epoksydami, moze tam poszukac gdzie je
    kupuja.  A moze maja zestawy naprawcze powypadkowe  :-)


    Zakładając , ze to byłaby żywica to po kupnie być może należałoby ją
    "dogrzać". Widziałem to w warsztacie który kupił żywicę i nie był z niej
    zadowolony. Po wygrzaniu skonsultowanym bodaj u dystrybutora [nie wiem jakie
    parametry grzania , może z 60 stopni kilka godzin ?] stwierdzili, że jest
    znacznie lepsza.


    Wydaje mi sie ze epidiany wiazane na cieplo jakby lepiej trzymaja niz
    te na zimno. Ale to tez by trzeba sprawdzic - i nie mozna przesadzic,
    bo on sie sam podgrzewa.


    Drugim : Słabe wymieszanie żywicy.


    I tu klopot - jak wymieszac zeby za duzo powietrza nie wprowadzic.


    Należałoby wiedzieć, że na przykład przygotowanie powierzchni aluminium do
    klejenia przez mechanika , amatora w klejeniu- graniczyłoby z cudem.


    Z rzeczy powaznych to narty rozwarstwione kleilem - alu do pianki PU.
    Na przygotowanie porzadne zabraklo checi i mozliwosci - a jednak
    distal roczek wytrzymal, co mnie swoja droga ciekawi - za dlugo jak na
    kiepskie klejenie, za krotko jak na porzadne ..


    W przygotowaniu powierzchni przydatna byłaby być może "próba wody" [na
    powyższej stronie jest co nieco o tym]. I należałoby wiedzieć, że już kilka
    minut po przygotowaniu powierzchni jest ona znów nieprzygotowana. Utlenianie
    się powierzchni jest tak szbkie, że w zakładach gdzie się klei są


    A to nie sa wrecz sekundy ? Tyle te ten tlenek sie ponoc dobrze
    trzyma.


    Żywica epoksydowa reaguje bodajże z chlorem. Dlatego unikać substancji
    zawierających .


    Hm, ja tam nie wiem, ale epoksydy sie robi z epiCHLOROhydryny,
    tri byl przed laty zalecany do odtluszczania, a plyny do mycia naczyn
    bywaja zageszczone sola kuchenna.

    Pamietac o wentylacji, masce i rekawicach - epoksydy sa szkodliwe i
    przez wdychanie i przez skore .

    J.





    Temat: Teoretyczne pytania


    Mój Boże ! Szanowni koledzy nie tak gwałtownie ! Spokojnie , widać przecież
    , że właśnie jesteśmy świadkami narodzin nowego chemika eksperymentatora...

    Drogi Rafale ,

    twoich błędach...
    Jeśli chodzi o H2SO4 to zawsze otrzymywanie tego kwasu w domowych warunkach
    jest "sztuką dla sztuki" , ponieważ nawet jeśli uda się otrzymać jego choć
    trochę to będzie on mocno zanieczyszczony i rozcieńczony. Dlatego polecam Ci
    kupno H2SO4 w sklepie z odczynnikami lub jeżeli takowy jest daleko od twojej
    lokalizacji  na stacji benzynowej jako tzw. elektrolit.
    Jest to 38% kwas. Produkt ten zaraz przestanie być produkowany z uwagi na
    wychodzenie z użycia akumulatorów dopełnianych przez użytkowników...

    Jeżeli chodzi o H2S to jest prosta metoda jego otrzymywania. Do probówki
    wsyp 10g siarki i 10g parafiny (ze świeczki).
    Naczynie ogrzej do stopienia się zawartości , gdy to nastąpi poczujesz
    zapach siarkowodoru. Będzie się on tak długo wytwarzał dopóki będziesz
    ogrzewał probówkę. I tu niespodzianka : gdy już siarkowodór nie będzie Ci
    potrzebny to probówkę ochłodź i wyjmij z niej zastygłą zawartość , gdy
    będziesz potrzebował H2S - tę samą zastygłą grudkę wrzuć do probówki i
    ogrzewaj - zacznie się wytwarzać H2S. I tak aż do wyczerpania zawartości.
    Zastygła grudka ma długi termin ważności :-) .

    Co do AgNO3 to po prostu idź do apteki i kup lapis . Jest to pręcik z AgNO3
    ...
    I pamiętaj że woda chlorowa (roztwór Cl2 w H2O)  to nie jest HCl.

    Pozdr.

    P.S. W razie jakichś pytań , problemów z doświadczeniami - wal w ciemno do
    mnie ...

    | Witam grupowiczów!
    | Mam do was parę teoretycznych pytań:
    | 1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
    | Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
    | tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.
    | 2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
    | Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.
    | 3) Jak uzyskać chlorek srebra?
    | Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
    | srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.

    | Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)

    | Pozdrowienia,
    | Rafał Bednarski


    Dziękuję wszystkim za poprawienie wszystkich moich błędów. Jestem tylko
    początkującym chemikiem :-)

    Pozdrowienia,
    Rafał Bednarski





    Temat: Aktualana komercja kosmiczna


    Hej

    | Niezupelnie, silniki LOX-LH2 pluja mieszanka pary wodnej i
    | wodoru, ktora niszczy warstwe ozonowa.

    ???? JAK?


    Bodajze przez reakcje wodoru z ozonem. Nie znam sie na dziurach
    ozonowych, dlatego jezeli jestes zainteresowany wplywem paliwa
    LH2/LOx na srodowisko, przeszukaj archiwa news:sci.space.tech z
    ostatniego polrocza, byla na ten temat dyskusja (i to chyba nie
    jedna).


    Slyszalem o eksperymentach z odtwarzaniem warstwy ozonowej, z
    grubsza polegaly one własnie na rozpylaniu w stratosferze wody
    i wodoru, w wersji radykalnej wykorzystano do tego bodajze
    jakiegos z posostalych Saturnów i rozpylono 250 ton tego.


    Pierwsze slysze. Saturny nie lataja od polowy lat '70-tych, czy
    juz wtedy przejmowano sie dziura ozonowa?


    Wahadlowiec silnie niszczy warstwe ozonowa ale za pomocą
    boosterów SRB, ktore wyrzucaja zwiazki chloru (utleniaczem jest
    tam nadchloran amonowy)

    | W dodatku wodor trzeba
    | najpierw wyprodukowac, a uwzgledniajac dzisiejsze metody
    | produkcji, jest to paliwo brudniejsze niz nafta.

    ??? z tego co wiem to wodór robi sie z metanu
    CH4+2H2O-CO2+4H2


    Nie tylko, w starszych instalacjach oraz tam, gdzie jest dostep
    do taniego wegla, wykorzystuje sie koks.


    niespecjalnie brudny proces, w rzeczywistosci moze bedzie
    jeszce tlenek wegla i sadza ale to nie sa jakies straszne
    trucizny

    | Dlatego Tethers Unlimited opracowala elektrodynamiczne
    | liny do stracania zuzytego szmelcu - test jeszcze w tym
    | roku.

    Na ile zdazylem sie zorientowac, liny montowanoby na nowych
    satelitach zeby je po zuzyciu latwo i tanio spuscic w
    atmosfere. Nie rozwiazuje to wiec problemu tych juz
    wystrzelonych. Problemem sa jednak nie tyle same satelity
    co rózne smieci, ostatnie stopnie, kawalki metalu z
    rozłaczanych mocowań itp. I to je wlasnie ma usuwac laser, te
    drobnice.


    Dyskusja dotyczyla wylacznie usuwania gornych stopni rakiet.

    -- Borys Dąbrowski

    * * *  URANOS: Klub Kosmicznej Ekspansji Cywilizacji  * * *





    Temat: Progi wybuchowosci


    | | | | | | | | Pierwotna wiadomość <<<<<<<<<<<<<<<<<<




    Jednak obawiam sie, ze powinienem doda "kropke nad i"...
    | Jak zaskakujace sa wlasciwosci zjawisk liniowo-nieliniowych, niech
    swiadczy
    | pytanie na pozor proste i oczywiste: ktora funkcja rosnie szybciej:
    liniowa
    | y=X czy nieliniowa y=x2 ? (oczywiscie mam na mysli tylko zakres dodatnich
    | wartosci zmiennej niezaleznej!) Wydawaloby sie, ze funkcja kwadratowa!
    Ale
    | wystarczy je obie dokladnie narysowac na tym samym wykresie...
    Chodzi mi o zakres wartosci x: 0-1. W tym zakresie funkcja liniowa rosnie
    szybciej niz kwadratowa! A dla x=0 jest to punkt "czuly". Wystarczy
    przekroczyc go "o wlos", a wlasciwosci ukladu tych funkcji zmieniaja sie
    zasadniczo. To wlasnie jest "katastrofa". Podobnie jest z granica
    wybuchowosci. To, czy reakcja rozwija sie lawinowo prowadzac do wybuchu,
    zalezy od tego, czy domimuje zjawiska liniowe, czy nieliniowe. A taki
    wlasnie charakter moze miec np przewodzenie ciepla. Granica wybuchowosci
    to
    wlasnie taki punkt czuly. Przekroczenie tego skladu nawet odrobine w
    jedna
    strone moze prowadzic do lawinowego rozwoju procesu, a w druga strone -
    do
    przewagi rozpraszania ciepla. To, ze sa DWIE granice wybuchowosci wynika
    po
    prostu z tego, ze w mieszaninach z powietrzem reaguja DWIE substancje.
    t.p.


    Aby sprawe bardziej pogmatwac dodam tylko ze przekazywanie energii moze
    odbywac sie nie tylko poprzez cieplo (temperature) ale również cisnienie.
     Tak wiec granice wybuchowosci zaleza od warunkow (cisnienia) rodzaju
    utleniacza (powietrze, powietrze  "bogate" w tlen, lub inny np. Chlor)
    A zeby bylo weselej (;-((( ) sa takie "zlosliwe" i wdodatku popularne
    zwiazki jak tlenek etylenu, który gornej granicy nie posiada (wynosi ona
    100%!!!!).
    Piotr





    Temat: Teoretyczne pytania
    Mój Boże ! Szanowni koledzy nie tak gwałtownie ! Spokojnie , widać przecież
    , że właśnie jesteśmy świadkami narodzin nowego chemika eksperymentatora...

    Drogi Rafale ,

    twoich błędach...
    Jeśli chodzi o H2SO4 to zawsze otrzymywanie tego kwasu w domowych warunkach
    jest "sztuką dla sztuki" , ponieważ nawet jeśli uda się otrzymać jego choć
    trochę to będzie on mocno zanieczyszczony i rozcieńczony. Dlatego polecam Ci
    kupno H2SO4 w sklepie z odczynnikami lub jeżeli takowy jest daleko od twojej
    lokalizacji  na stacji benzynowej jako tzw. elektrolit.
    Jest to 38% kwas. Produkt ten zaraz przestanie być produkowany z uwagi na
    wychodzenie z użycia akumulatorów dopełnianych przez użytkowników...

    Jeżeli chodzi o H2S to jest prosta metoda jego otrzymywania. Do probówki
    wsyp 10g siarki i 10g parafiny (ze świeczki).
    Naczynie ogrzej do stopienia się zawartości , gdy to nastąpi poczujesz
    zapach siarkowodoru. Będzie się on tak długo wytwarzał dopóki będziesz
    ogrzewał probówkę. I tu niespodzianka : gdy już siarkowodór nie będzie Ci
    potrzebny to probówkę ochłodź i wyjmij z niej zastygłą zawartość , gdy
    będziesz potrzebował H2S - tę samą zastygłą grudkę wrzuć do probówki i
    ogrzewaj - zacznie się wytwarzać H2S. I tak aż do wyczerpania zawartości.
    Zastygła grudka ma długi termin ważności :-) .

    Co do AgNO3 to po prostu idź do apteki i kup lapis . Jest to pręcik z AgNO3
    ...
    I pamiętaj że woda chlorowa (roztwór Cl2 w H2O)  to nie jest HCl.

    Pozdr.

    P.S. W razie jakichś pytań , problemów z doświadczeniami - wal w ciemno do
    mnie ...


    Witam grupowiczów!
    Mam do was parę teoretycznych pytań:
    1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
    Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
    tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.
    2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
    Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.
    3) Jak uzyskać chlorek srebra?
    Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
    srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.

    Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)

    Pozdrowienia,
    Rafał Bednarski






    Temat: Teoretyczne pytania

    Witam

    W Pana rozumowaniu są błędy i to bardzo poważne, ale nie potępiam Pana, bo
    jeszcze parę lat temu myślałem podobie.
    więc teraz postaram się conieco naświetlić:


    1) Czy w domowych warunkach mogę otrzymać kwas siarkowy?
    Ja bym zrobił tak, ale nie wiem czy to jest poprawny sposób: Spaliłbym w
    tlenie siarkę a następnie otrzymany tlenek siarki rozpuściłbym w wodzie.


    przy spalaniu siarki w tlenie powstaje SO2 a to jest bezwodnik kwasu
    siarkawego H2SO3 a nie siarkowego H2SO4, żeby otrzymaż  H2SO4 należy utlenić
    SO2 do SO3 - najlepiej to srobić przepuszczając SO2 i O2 prez szklaną rurkę
    wypełnioną watą platynową (cholernie droga, ale bardzo dobra) - rurka jest
    podgrzewana do około 100 C


    2) Jak mogę uzyskać siarkowodór?
    Moja wersja jest taka: Spaliłbym siarkę w wodorze.


    Siarka jest tu utleniaczem, jak wspomniał już mój szanowny kolega wcześniej
    więc raczej nalężało by spalić wodór siarą. Ale jest 100% łtwiejszy sposób
    np: otrzymanym już H2SO4 należy podziałać na jakiś siarczek np. sodu Na2S
    lub chyba nawet na piryt, czyli rudę żelaza FeS + Fe2S3, ale tytaj raczej
    nie ręczę za efekt.


    3) Jak uzyskać chlorek srebra?
    Słyszałem, że można wlać wodę z chlorem do bombki choinkowej (pokrywane są
    srebrem), następnie wrzucić ją na parę minut do wrzącej wody.


    Nie wiem, czy jest to dobry pomysł, ale znacznie łatwiej jest kupić w aptece
    roztwór azotanu srebra ( AgNO3) zazwyczaj w sprzedaży jest roztwór 1% i
    dodać do tego roztworu soli kuchennej NaCl wytrącony osad Jest go bardzo
    dużo jest właśnie chlorkiem srebra AgCl


    Jeślibyście mogli to poprawcie ewentualne błędy w moim rozumowaniu :-)


    Pozdrawiam i życzę przyjemnych doświadczeń oraz proszę o ostrożność.





    Temat: zadanie z chemi!!!!!!! pomocy


    ustal wartościowość pierwiastków oraz podaj nazwy tworzonych przez nie
    związków chemicznych
    a) FeCl3 - tylko to 3 to ma byc takie małe:D:D:D na dole
    wartościowość chloru


    Cl w chlorkach zawsze i wartościowy (poziom utl -1)


    wartościowość żelaza


    3 wartościowe (utl +III)


    nazwa związku


    Chlorek żelaza (III)
    czyli w związku wszystko musi dać 0


    b) HgCl
    WARTOŚCIOWOŚĆ CHLORU1
    WARTOŚCIOWOŚĆ RTĘCI
    NAZWA ZWIĄZKU


    dasz radę sama


    C) CaO
    wartościowość tlenu
    wartościowość wapnia
    nazwa związku


    Dasz radę sama


    Al2O3 - te cyferki tez mają byc małe:P
    wartościowość tlenu
    wartościowość gliny


    gline to masz  pod ziemią... Glinu


    nazwa związku (pierwiastki z gr IA IIA i IIIA mają zawszę stałą
    wartościowość)
    2 napisz wzory strukturalne następujących związków chemicznych:
    a) tlenek magnezu


    Mg 2 wartościowe O również


    b)chlorek wapnia


    2 wrtościowy i 2 wartościowy
    (nie masz układo ukresowego czy jak?:)


    ok i teraz ostatnie:D:D
    podaj wzory sumaryczne oraz nazwij związki chemiczne powstałe z par
    pierwiastków umieszczonych w pierwszej kolumnie tabeli. w nazwach
    związków należy uwzględnić wartości tych pierwiastków, przy których
    podano ją w pierwszej kolumnie tabeli
    a) S (IV)  O SO3 małe
    b) N (V) O N2O5 małe
    c) S(V)  O <--- nie V a VI SO4
    d) Pb (II)  S PbS
    e) N(II)  O NO
    f) Mg  C Mg2C
    g) Fe(II Cl FeCl2
    h) Al  S Al2S3
    j) Hg(II)  O HgO
    k) Hg (II) Cl HgCl2


    P.S. Sugeruję wiecej czasu poświęcić na zapoznanie się z układem okresowym
    bo nie sa to rzeczy straszliwie trudne, a układ okresowy jest najlepszą
    ściągą dla chemika:)





    Temat: Rdzewienie karabinka - dlaczego ?
    Korozją nazywamy stopniowe niszczenie tworzyw z skutek działania środowiska. Nazwa pochodzi pod łacińskiego wyrazu corrodere – zżerać. Pojęcie korozji dotyczy przede wszystkim metali i stopów, choć stosuje się je również do tworzyw niemetalowych, jak betony, materiały ceramiczne i tworzywa sztuczne. Przyczyną korozji są różnorodne procesy chemiczne, elektrochemiczne, biologiczne i mechaniczne.
    Korozja chemiczna polega na reakcjach z tlenem (atmosferycznym), chlorem, tlenkami siarki i azotu. Główny typ zjawisk korozyjnych w przypadku metali i ich stopów stanowi korozja elektrochemiczna.
    Produkt korozji żelaza i jego stopów nosi nazwę rdzy. Warunkiem koniecznym do powstania rdzy jest obecność tlenu i wody. Żelazo powstające w kontakcie z wodą i tlenem przechodzi powoli w trudno rozpuszczalny tlenek wodorotlenek żelaza (II),
    który może utleniać się dalej do , a oba wodorotlenki przechodzą częściowo w tlenki lub węglany. Na powierzchni żelaza tworzy się rdza, będąca mieszaniną wodorotlenków, tlenków i węglanów.
    Korozja czystego żelaza przebiega stosunkowo powoli, natomiast takie stopy żelaza, jak różnorodne stale niszczeją znacznie szybciej, ponieważ procesy chemiczne przebiegają na ich powierzchni według mechanizmu elektrochemicznego.
    Korozja elektrochemiczna polega na tworzeniu się ogniwa galwanicznego o schemacie:
    gdzie – metal roztwarzający się, a więc niszczony, - metal, którego obecność powoduje korozję.
    W przypadku gdy metalem niszczonym jest żelazo (główny składnik stali), wówczas rolę metalu powodującego korozję spełnia węgiel zawarty w stali w postaci ziaren grafitu lub węglik żelaza

    Szybkość procesu korozji może ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu pod wpływem różnych czynników. Np. szybciej koroduje blacha w obecności chlorku sodu. Wyraźne zahamowanie reakcji następuje w obecności zasady, ponieważ jony , zgodnie z regułą Le Chateliera, przesuwają równowagę reakcji w lewo.
    1. Korozja stali jest szybsza w roztworach o odczynie kwaśnym (pH=0), a wolniejsza w roztworach zasadowych (pH=14). Z tego też powodu, na przykład, płyny do napełniania chłodnic samochodowych mają odczyn lekko zasadowy. Z kolei kwaśne deszcze, spadające na drogi, przyspieszają korozję samochodów.
    2. Korozja stali jest szybsza w wodnych roztworach soli, a powolna w czystej wodzie. Dlatego też stosowanie soli do posypywania jezdni zimą w celu zwalczania gołoledzi powoduje niestety, przyspieszoną korozję nadwozi samochodowych.

    Znajomość mechanizmu korozji i czynników wpływających na jej szybkość umożliwia stosowanie różnorodnych czynników zabezpieczających wyroby stalowe przed korodującym działaniem środowiska. Do najważniejszych z nich należą:
    đ Niemetaliczne powłoki ochronne. Zadaniem powłok niemetalicznych jest izolowanie powierzchni metali od dostępu tlenu i wilgoci. Konstrukcje stalowe (np. mosty) maluje się farbami olejnymi i lakierami, a niekiedy nakłada minię, smołę lub asfalt. Naczynia z blachy stalowej i żeliwa pokrywa się emaliami. Narzędzia i trące o siebie części maszyn można chronić jedynie przez nałożenie warstwy smaru. Skuteczną lecz drogą metodą jest pokrywanie wyrobów metalowych cienką warstewką tlenku. Niektóre metale, wśród nich glin, samorzutnie pokrywają się na powietrzu warstwą tlenku, który chroni metal przed dalszą korozją. Zjawisko to jest nazywane pasywacją.
    đ Metaliczne powłoki ochronne z metali o niższym od żelaza potencjale standardowym. Przez zanurzenie w ciekłym metalu, natryskiwanie lub osadzanie elektrolityczne uzyskuje się powierzchnię ochronną, izolującą metal od wpływu wilgoci i powietrza. Nawet jeśli powłoka ulegnie uszkodzeniu, do roztworu nie będzie przechodziło żelazo, tylko metal tworzący powłokę.

    to co jest tu zawarte jest wiedzą chemii którą podano mi w technikum czyli nic nowego, a pomagajacego



    Temat: Reakcja sylwinu (KCl) z nadmanganianem potasu (KMnO4)

    | Obstaję, że elektrolizer znacznie elegantszy. nic nie trzeba kłusem
    | wynosić
    | zatykając nos. Nastawiasz po południu niewielki przepływ, butla z wodą za
    | oknem i rano masz 2 l wody chlorowej.

    No nie wiem czy nie podcinasz sobie argumentu. A co z nadmiarem tej
    wody ? Trzeba wynosic gdzies na dwor nos zatykajac :-)
    A przeciez mozna po poludniu nastawic aparature pod wyciagiem
    i rano zastac piekna wode chlorowa a w kolbce wszystko przereagowane
    :-)


    No, zacięta dysputa się zrobiła. Oby nie na zasadzie "moje na wierzchu".
    Nastawiam tyle wody, ile mi będzie potrzeba. Nic nie trzeba wylewać.
    W kolbce "wszytko przereagowane" (?), pełno smrodu, a kolbka czarna od
    zeskorupiałego osadu tlenków Mn. Bez zatykania nosa się nie obejdzie. Nasze
    laborantki wywalały taką kolbę każdorazowo do śmietnika, bez otwierania.
    Elegancko? Nie mogłem na taki prymitywizm patrzeć, więc zaproponowałem, aby
    w przeddzień zgłaszały mi takie zamówienie. Nastawiam na noc, rano gotowe, i
    nawet nikt nie poczuje, co preparowano. Rano trzeba odłączyć kabelki, zatkać
    wężyk wylotowy i spokój.


    | Przy 500 mA strumień mieszaniny H2 + Cl2 jest wystarczająco intensywny do
    | większości zastosowań.
    A jak ktos do syntez potrzebuje w ilosciach gramowych ?


    Jeśli chodzi o ilości, a nie intensywność, to po prostu dłużej się
    przpuszcza. A dużą intensywność przy możliwości kontroli i tak daje tylko
    butla z zaworem. Ja wiele lat temu z powodzeniem zachęciłem do zastąpienia
    butli z wodorem do syntezy peptydów, małym elektrolizerkiem z NaOH. I butle
    zostały wyrzucone, a BHP się odczepiło.


    raptem 25VA, to jest niewielkie jeszcze .. w porownaniu z
    autostransformatorem.


    Zaletą autotrafa są chyba właśnie mniejsze gabaryty, niż klasycznego trafa,
    bo odpada większość ciężkiego rdzenia.


    Do specjalnych zastosowan mozesz uzyc tego co teraz -
    ale do zwyklych elektroliz to chyba i 12V za duzo ?


    Nie, bo w ten sposób mam możliwość zwiększenia prądu (intensywności
    powstawanie produktu), dla pokonania oporu elektrolizera


    Nawiasem mowiac - przygotuj sobie dwa kabelki z rezystorami,
    zaizolowane, to bezpieczniej bedzie nawet jak popiesci tych 200V.
    Po 100k ohm i mozna sie czuc w miare bezpiecznie.


    słuszne!


    | Podobnie z pokazem elektrolizy za pomocą prądu zmiennego: ponad 100V.
    Naprawde tyle trzeba ?


    Tak, jeśli nie chcesz zmuszać audytorium do czekania na efekt - bo inaczej
    się znudzą... Przy 50Hz elektroliza zachodzi w szczątkowym tylko stopniu
    (pewnie mniej niż 1%)


    | | Mozna uzyc soli kuchennej.
    | | No, to wtedy nie otrzymasz prawie chloru... (dlaczego?)
    | Ee, smierdzi i zieleni i podchloryny sie tworza :-)
    | Tak
    Ale zielony gaz leci, szczegolnie na poczatku pokazu.
    gdy na podchloryny za wczesnie ..


    Wszytko zależy od usytowania wzajemnego elektrod (im większy kontakt produku
    anodowego z produktem katodowym, tym mniej chloru powstaje). A jeśli taki
    kontakt się uniemożliwi (np elektrolier przeponowy, lub elektroliza na
    katodzie rtęciowej z ciągłym odpompowywaniem amalgamatu) - to uzyskuje się
    chlor z ilościową wydajnością.Ale to metody niezbyt dobre do doraźnego
    użycia. W zwykłych warunkach wydajność chloru podczas elekrolizy NaCl bywa
    bardzo kiepska.

    Naprawdę, w nadspodziewanie wielu dziedzinach elektrochemiczna preparatyka
    jest bez porównania wygodniejsza niż klasyczna chemia w kolbie. Chlor i
    wodór są tu idealnym przykładem. Naprawdę!

    No, na dzisiaj dosyć. Biorę rower, wsadzam do pociągu (niestety pełnego
    lumpów zapijających się piwem w kłębach smrodu tytoniowego) i jadę na 2 dni
    na Powiśle: Gardeja - Radzyń, i dalej... I Wam radzę zrobić podobnie, bo
    lato się kończy!
    To se nevrati, Pane Havranek!
    tpl





    Temat: Zadania z różnych tematów
    Bardzo przepraszam, że daję aż tyle zadań, ale w czwartek czeka mnie konkurs chemiczny (3. etap) i przy rozwiazywaniu dziesięciu tysięcy testów, to chyba i tak nie mam tak dużo pytań ;)

    z-1 Masz do dyspozycji octan sodu, węglan sodu, chlorek sodu oraz kwasy: solny i octowy.
    Zaproponuj doświadczenie pozwalające stwierdzić, który kwas jest mocniejszy, a który słabszy.

    z-2 Pomaga utlenić toksyczny tlenek węgla w spalinach samochodowych? ( na 11 liter- pochodzi z krzyżówki :P)

    z-3 Zidentyfikuj próbki materii scharakteryzowane w podanych przykładach, wiedząc, że spośród pięciu błednych informacji jedna jest nieprawidłowa. Wskaż błędną informację.

    a) Jest substancją stałą. Nie jest palna. Posiada dwie grupy funkcyjne, Masa cząsteczkowa wynosi 75u. Jest składnikiem białek.
    b) Nie ma ściśle określonych właściwości fizycznych i chemicznych. Ma barwę brunatną. Jest lżejsza od wody. Jest cieczą, Nie jest palna.
    Może to być ropa naftowa? :)

    z-4 W czterech probówkach znajdują się roztwory soli:
    - siarczan (VI) sou
    - chlorku amonu
    - siarczek sodu
    - octan sodu
    Mając do dyspozycji : papierek uniwersalny, fenoloftaleinę, oranż metylowy ustal:
    -w której probówce znajdują się podane sole,
    - napisz równania reakcji uzasadniające identyfikację soli
    - podaj odczyn roztworu.

    Z pierwszymi dwoma solami nie mam problemu, ale jak odróżnię za pomocą tych wskaźników, co mam, siarczek sodu i octan sou, skoro obie te sole mają odczyn zasadowy?

    z-5 Mianem kwaśnych deszczów okrreśla się opady atmosferyczne o pH niższym od:
    a) 2,5 b) 3,5 c) 6,6 d) 4
    Ja bym zaznaczyła c... ale nie spotakałam się nigdzie w żadnych źrodłach z taką informacją

    z-6 Pewien uczeń orzymał w 5 probówkach bez etykiet wodne roztwory : siarczanu (VI) miedzi (II), glukozy, wodorotlenku sodu, chlorku sodu i chlorku baru. W wyniku obserwacji i przeprowadzoncyh reakcji, korzystając z tych roztworów, pustych probówek i palnika, uczeń jednoznacznie ustalił, w której probówce znajduje się roztwór każdej z substancji. Opisz postępowanie ucznia.

    pierwszą sól to łatwo odróżnić po samej barwie, BaCl2 też jak przereaguje z CuSO4, NaOH jak podgrzejemy to powstanie biały tlenek sodu, a NaCl po podgrzaniu- będzie wydzielał się chlor?? Można tak to zrobić?

    z-7 W proszku składającym się z mieszaniny CuSO4 * 5H2O i SiO2 znajduje się 16% Cu. Procentowa zawartość mieszaniny wynosi:
    a) 37,5% b) 62,5% c) 25% d) 75%

    Niebardzo wiem jak zapisać równanie, bo przecież nie mamy podanego stosunku molowego CuSO4 * 5H2O i SiO2 :/

    z-8 Ogrzewano substancję organiczną z tlenkiem miedzi (II). Wśród produktów reakcji na pewno nie było:
    a) Cu(OH)2 b) Cu c) CO2 d) H2O
    a?

    z-9 Podaj 3 czynniki wpływające na reakcję Mg i HCl. Pewnie temperatura, ale co jeszcze? Jakiś katalizator? Ale jaki?

    Byłabym naprawdę wdzięczna za pomoc :)



    Temat: "Nature": Warstwa ozonowa regeneruje się


    "Nature": Warstwa ozonowa regeneruje się
    Warstwa ozonowa w atmosferze Ziemi zaczyna się regenerować - twierdzą  
    naukowcy na łamach ostatniego "Nature". Ich zdaniem, poprawę stanu  
    ziemskiej ozonosfery zawdzięczamy zmniejszeniu emisji do atmosfery  
    związków chloru, które niszczą ozon.
    Na początku lat 80. zauważono, że jedna z warstw ziemskiej stratosfery -  
    ozonosfera zaczęła się zmniejszać - pojawiły się w niej tzw. dziury  
    ozonowe.
    Jak ustalili naukowcy, za znikanie ozonu odpowiedzialne są związki chloru  
    (chlorofluorowęglowodory), obecne m.in. w aerozolach i sprzęcie  
    chłodzącym. Wykorzystanie tych związków w procesach produkcji zostało  
    zakazane w 1987 roku przez Protokół Montrealski. Dotychczas ratyfikowało  
    go 180 państw. Zmiany w prawie zaowocowały mniejszą emisją szkodliwych  
    związków do atmosfery, a tym samym zatrzymaniem procesu niszczenia cennej  
    powłoki ozonowej - twierdzą badacze z USA i Danii na łamach najnowszego  
    "Nature".
    Dr Betsy Weatherhead z University of Colorado w Boulder i Signe Bech  
    Anderson z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego w Kopenhadze  
    przeanalizowali zebrane przez satelity i stacje naziemne dane o zawartości  
    ozonu w atmosferze. Porównali je z prognozami przeprowadzonymi przy pomocy  
    14 różnych modeli komputerowych.
    Odkryli, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom ozonu w stratosferze  
    ustabilizował się lub nawet nieznacznie wzrósł. "Wreszcie mamy dowody na  
    to, że powłoka ozonowa pozytywnie reaguje na zmniejszenie emisji związków  
    chloru do atmosfery. Protokół Montrealski działa!" - mówi dr Weatherhead.
    Wyniki pomiarów są obiecujące, ale - jak podkreślają naukowcy - ludzie nie  
    powinni rezygnować z ochronnych kremów i unikania nadmiernej ekspozycji na  
    słońce.
    Szacuje się, że powłoka ozonowa może się wprawdzie zregenerować już w  
    połowie 21. stulecia, ale jej skład będzie już nieco inny - wskazują  
    badacze. Być może, nie będzie już chroniła Ziemi przed szkodliwymi  
    promieniami w tym samym stopniu, co wcześniej.
    Jak podkreślają, skład i właściwości odnowionej ozonosfery będą zależały  
    od kilku czynników - m.in. globalnego ocieplenia klimatu, cyrkulacji  
    powietrza w atmosferze oraz emisji innych niszczących ozon związków - np.  
    tlenku azotu.
    Ozon jest związkiem tlenu, który pochłania szkodliwe dla ludzi i innych  
    form życia na Ziemi promieniowanie UV. Nadmierna ekspozycja na tego  
    rodzaju promieniowanie zwiększa m.in. ryzyko zachorowania na raka skóry i  
    zaćmę, może wpłynąć na obniżenie plonów oraz zaburzyć funkcjonowanie  
    ekosystemów morskich i lądowych.





    Temat: "Nature": Warstwa ozonowa regeneruje się
    "Nature": Warstwa ozonowa regeneruje się

    Warstwa ozonowa w atmosferze Ziemi zaczyna się regenerować - twierdzą  
    naukowcy na łamach ostatniego "Nature". Ich zdaniem, poprawę stanu  
    ziemskiej ozonosfery zawdzięczamy zmniejszeniu emisji do atmosfery  
    związków chloru, które niszczą ozon.
    Na początku lat 80. zauważono, że jedna z warstw ziemskiej stratosfery -  
    ozonosfera zaczęła się zmniejszać - pojawiły się w niej tzw. dziury  
    ozonowe.

    Jak ustalili naukowcy, za znikanie ozonu odpowiedzialne są związki chloru  
    (chlorofluorowęglowodory), obecne m.in. w aerozolach i sprzęcie  
    chłodzącym. Wykorzystanie tych związków w procesach produkcji zostało  
    zakazane w 1987 roku przez Protokół Montrealski. Dotychczas ratyfikowało  
    go 180 państw. Zmiany w prawie zaowocowały mniejszą emisją szkodliwych  
    związków do atmosfery, a tym samym zatrzymaniem procesu niszczenia cennej  
    powłoki ozonowej - twierdzą badacze z USA i Danii na łamach najnowszego  
    "Nature".

    Dr Betsy Weatherhead z University of Colorado w Boulder i Signe Bech  
    Anderson z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego w Kopenhadze  
    przeanalizowali zebrane przez satelity i stacje naziemne dane o zawartości  
    ozonu w atmosferze. Porównali je z prognozami przeprowadzonymi przy pomocy  
    14 różnych modeli komputerowych.

    Odkryli, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom ozonu w stratosferze  
    ustabilizował się lub nawet nieznacznie wzrósł. "Wreszcie mamy dowody na  
    to, że powłoka ozonowa pozytywnie reaguje na zmniejszenie emisji związków  
    chloru do atmosfery. Protokół Montrealski działa!" - mówi dr Weatherhead.

    Wyniki pomiarów są obiecujące, ale - jak podkreślają naukowcy - ludzie nie  
    powinni rezygnować z ochronnych kremów i unikania nadmiernej ekspozycji na  
    słońce.

    Szacuje się, że powłoka ozonowa może się wprawdzie zregenerować już w  
    połowie 21. stulecia, ale jej skład będzie już nieco inny - wskazują  
    badacze. Być może, nie będzie już chroniła Ziemi przed szkodliwymi  
    promieniami w tym samym stopniu, co wcześniej.

    Jak podkreślają, skład i właściwości odnowionej ozonosfery będą zależały  
    od kilku czynników - m.in. globalnego ocieplenia klimatu, cyrkulacji  
    powietrza w atmosferze oraz emisji innych niszczących ozon związków - np.  
    tlenku azotu.

    Ozon jest związkiem tlenu, który pochłania szkodliwe dla ludzi i innych  
    form życia na Ziemi promieniowanie UV. Nadmierna ekspozycja na tego  
    rodzaju promieniowanie zwiększa m.in. ryzyko zachorowania na raka skóry i  
    zaćmę, może wpłynąć na obniżenie plonów oraz zaburzyć funkcjonowanie  
    ekosystemów morskich i lądowych.





    Temat: Maski i odzież ochronna przy Kwasach i Odymianiach BHP w Pas
    klemens,
    Więc proponuje ten pochłaniacz jest trochę droższy, ale na pewno będzie skuteczny do maski która była proponowana z jednym ale- Konieczne są okulary .
    Oznaczenia na które powołuje się Klemens oznaczają S-aerozol L-cząsteczki stałe P-3 duży stopień ochrony włącznie ze wzrokiem (maski pełne), są najwyższymi(najskuteczniejszymi) jakie przewidują normy według tabeli N.D.S . (Najwyższe Dopuszczalne Stężenia czynników szkodliwych) opracowane przez specjalistów i zaakceptowane przez U.E. (dlatego drogie) http://www.odziezbhp.olsztyn.pl/shop/product_info.php?cPath=63_68&products_id=392
    a teraz wyjaśnienie oznaczeń które również określają przydatność (może nawet bardziej jak te wyżej)
    A – PRZEZNACZENIE Pochłaniacze A1, po skompletowaniu z częścią twarzową w postaci maski lub półmaski, chronią układ oddechowy przed parami i gazami organicznymi, których temperatura wrzenia jest wyższa niż 65 °C, przy łącznym objętościowym stężeniu nie przekraczającym wartości 0,1%.
    Najczęściej spotykane substancje, przed którymi chronią pochłaniacze A1:aceton, aldehydy, alkohole, benzen, benzyna, bezwodnik octowy, bromek: etylu, metylu; chlorki: allilu, butylu, etylenu, izopropylu, winylu; chlorobenzen, chloroform, cykloheksan, cykloheksanol, cykloheksanon, cykloheksen, czterochlorek węgla, czterochloroetan, czterochloroetylen, dioksan, dwubromoetan, dwuchlorobenzen, dwuchloroetylen, dwuchloronitroetan, dwuchloropropan, dwuetyloketon, dwupropyloketon, epichlorohydryna, estry, etery, etylobenzen, freon, heptan, glikol metylowy, kamfora, ksylen, kwas octowy, lizol, merkaptany, metylobutyloketon, mocznik, nafta, naftalen, nikotyna, nitrobenzen, nitrogliceryna, nitropropan, nitrotoluen, octan amylu, octan etylu, octan winylu, ozon, styren, terpentyna, tetralina, tetrahydrofuran, tiofen, tlenek mezytylu, toluen, trójchlorometan, trójchloroetylen oraz opary asfaltu, smoły, pokostu i inne.
    B – PRZEZNACZENIE Pochłaniacze B1, po skompletowaniu z częścią twarzową w postaci maski lub półmaski, chronią układ oddechowy przed gazami nieorganicznymi (z wyjątkiem tlenku węgla). Dopuszczalne stężenie par i gazów wynosi 0.1% obj. Najczęściej spotykane substancje, przed którymi chronią pochłaniacze B1:arsenowodór, brom, bromowodór, dwusiarczek węgla, fluor, formaldehyd, fosforowodór, jod, jodowodór, kwas mrówkowy, siarkowodór.
    E – PRZEZNACZENIE Pochłaniacze E1, po skompletowaniu z częścią twarzową w postaci maski lub półmaski, chronią układ oddechowy przed dwutlenkiem siarki i innymi kwaśnymi gazami i parami. Dopuszczalne stężenie par i gazów 0.1% obj. Najczęściej spotykane substancje, przed którymi chronią pochłaniacze E1: chlor, chlorowodór, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki, kwas mrówkowy, siarkowodór, trójtlenek siarki.
    K – CHARAKTERYSTYKA Pochłaniacz K1 wykonany jest w postaci cylindrycznej puszki z tworzywa sztucznego koloru czarnego o średnicy 80 mm i wysokości 32 mm. W dolnej części pochłaniacza znajduje się łącznik umożliwiający połączenie z częściami twarzowymi półmasek lub masek, posiadającymi złącza typu bagnetowego:
    Filtropochłaniacze ABEK1P2, po skompletowaniu z częścią twarzową w postaci maski lub półmaski, chronią układ oddechowy przed gazami organicznymi i nieorganicznymi, parami i gazami substancji organicznych, parami i gazami kwaśnymi, amoniakiem i jego pochodnymi organicznymi oraz pyłami, dymami i mgłami, a także mieszaninami w/w substancji. Dopuszczalne stężenie par i gazów wynosi 0.1% obj. a stężenie fazy rozproszonej aerozolu nie może przekraczać 10 x NDS.
    Najczęściej spotykane substancje, przed którymi chronią filtropochłaniacze ABEK1P2:
    wszystkie substancje wymienione przy filtropochłaniaczach A1P2, B1P2, E1P2, K1P2, występujące równocześnie lub pojedynczo.
    Wskaźnik numeryczny od 1 do 3 mówi o stopniu ochrony przed substancjami szkodliwymi a różnica między 2 a 3 jest w zabezpieczeniu wzroku 2 niema - 3 ma



    Temat: Alkohole i Fenole (Test wyboru)
    Witam chemii nie ucze się już od 2 lat teraz jestem zmuszony rozwiazać taki test o Alkoholach i Fenolach kompletnie wysiadam bo poprostu niemam chemii jako przedmiotu w szkole nie posiadam też podrecznika i kompletnie niewiem jak sie za to zabrać kilka pytań potrafie rozwiazać chyba ...

    1. Alkohol Metylowego nie stosuje się
    a - jako paliwa
    b - jako rozpuszczalnika tłuszczów
    c - w czasie produkcji lakierów
    d - do wyrobu napojów alkoholowych

    2.Metanol i Etanol mieszają sie z woda
    a - w każdym stosunku
    b - w ograniczonym stosunku
    c - w zależności od steżenia
    d - w zależnosci od temperatury

    3.Denaturat to
    a - zabarwiony metanol
    b - zabarwiony etanol
    c - zabarwiony i zatruty etanol - Tutaj przypuszczam ,że C jest poprawnie
    d - Zabarwiony dowolny alkohol

    4.W jakim celu przeprowadzamy doświadczenie polegajace na działani sodem na metanol
    a - otrzymania wodoru
    b - określenia własciowości fizycznych metanolu
    c - zbadania szybkości reakcji
    d - okreslenia własności chemicznych metanolu

    5.Ile reakcji trzeba przeprowadzic aby dysponjac metanem chlore i wodorotlenkiem srebrowym otrzymać odpowiedni alkohol
    a - 1
    b - 2
    c - 3
    d - 4

    6.
    Działajać tlenkiem wegla na wodór możemy otrzymać
    a - metan lub metanol
    b - metanol i etanol
    c - metan i metanol
    d - metan i wodór

    7.Która reakcji jest poprawna
    a - C2H5OH + K = C2H5OK + 2H
    b - C2H5OH + K = C2H5OK + H2
    c - 2C2H5OH + 2K = 2C2H5OK + H2
    D - 2C2H5OH + 2K = 2C2H5OK + H2

    8.ile litrów wodoru w warunkach normalnych wypiera z propanol jeden mol potasu
    a - 1 litr
    b - 22,4 litra
    c - 11,2 litra
    d - 44,8litra

    9.Wzór C6H12OH oznacza
    a - heksanol
    b - odmiane alkoholu aromatycznego
    c - wzór jest błedny ponieważ zawiera tylko jedną grpe OH
    d - wzór jest błedny ponieważ liczba atamów wodoru jest za mała o 2

    10 .Fenol nazywamy także
    a - kwasem karbolowym i hydroksybenzenem
    b - krezolem
    c - oksybenzenem
    d - benzolem

    11.Fenol jest
    a - gazem
    b - cieczą
    c - ciałem stałym
    d - roztworem koloidowym - chyba tak ?

    12. Fenol przybiera barwe różowa na skutek
    a - działania chloru
    b - działania dwutlenku węgla
    c - rozpuszczania w wodzie
    d - utleniania

    13.Ile moli CO2 otrzymamy spalając całkowicie jeden mol propanol
    a - 1
    b - 2
    c- 3
    d - 4

    14. Alkohole i fenole reaguja z
    a - kwasami
    b - metalami
    c - zasadami
    d - solami

    15.Krezol posiada podstawniki
    a - CH3 i OH
    b - dwie grupy CH3
    c - dwie grupy Oh
    d - dwie grupy OH i CH3

    16. W którym równaniu reakcji nie ma błedu
    a - C6H5ONa+ CO2 = C2H5OH + NAHCO3
    b- C6H5ONa+ CO2 + H2O = C6H5OH + Na2CO3
    c - C6H5ONa+ CO2 = C6H5OH+ Na2CO3
    D - C6H5ONa+ CO2 + H2O = C6H5OH + NaHCO3



    Temat: Klejenie aluminium


    | Należałoby dobrać klej. Posprawdzać na stronach producentów i
    | dystrybutorów.

    Badz pewien ze oni sa pewni iz produkuja i sprzedaja najlepsze kleje
    na swiecie :-)

    Lotusa Elise kleja bodajze epoksydami, moze tam poszukac gdzie je
    kupuja.  A moze maja zestawy naprawcze powypadkowe  :-)

    | Zakładając , ze to byłaby żywica to po kupnie być może należałoby ją
    | "dogrzać". Widziałem to w warsztacie który kupił żywicę i nie był z niej
    | zadowolony. Po wygrzaniu skonsultowanym bodaj u dystrybutora [nie wiem
    | jakie
    | parametry grzania , może z 60 stopni kilka godzin ?] stwierdzili, że jest
    | znacznie lepsza.

    Wydaje mi sie ze epidiany wiazane na cieplo jakby lepiej trzymaja niz
    te na zimno. Ale to tez by trzeba sprawdzic - i nie mozna przesadzic,
    bo on sie sam podgrzewa.

    | Drugim : Słabe wymieszanie żywicy.

    I tu klopot - jak wymieszac zeby za duzo powietrza nie wprowadzic.

    | Należałoby wiedzieć, że na przykład przygotowanie powierzchni aluminium do
    | klejenia przez mechanika , amatora w klejeniu- graniczyłoby z cudem.

    Z rzeczy powaznych to narty rozwarstwione kleilem - alu do pianki PU.
    Na przygotowanie porzadne zabraklo checi i mozliwosci - a jednak
    distal roczek wytrzymal, co mnie swoja droga ciekawi - za dlugo jak na
    kiepskie klejenie, za krotko jak na porzadne ..

    | W przygotowaniu powierzchni przydatna byłaby być może "próba wody" [na
    | powyższej stronie jest co nieco o tym]. I należałoby wiedzieć, że już
    | kilka
    | minut po przygotowaniu powierzchni jest ona znów nieprzygotowana.
    | Utlenianie
    | się powierzchni jest tak szbkie, że w zakładach gdzie się klei są

    A to nie sa wrecz sekundy ? Tyle te ten tlenek sie ponoc dobrze
    trzyma.

    | Żywica epoksydowa reaguje bodajże z chlorem. Dlatego unikać substancji
    | zawierających .

    Hm, ja tam nie wiem, ale epoksydy sie robi z epiCHLOROhydryny,
    tri byl przed laty zalecany do odtluszczania, a plyny do mycia naczyn
    bywaja zageszczone sola kuchenna.

    Pamietac o wentylacji, masce i rekawicach - epoksydy sa szkodliwe i
    przez wdychanie i przez skore .

    J.


    Witam,

    Przygotowac aluminium i stopy aluminium:

    a) kwas siarkowy stęż H2SO4 - 148 cm3
    dwuchromian sodu Ha2Cr2O7  75g
    woda H2O                625 cm3

    temp. kapieli 15C - 25C czas kapieli 2 min

    b kwas siarkowy stez H2SO4 - 17 cm3
    dwuchromian potasu K2Cr2O7 - 8g
    woda                                - 62cm3
    temp. 55-60C czas 2-3 min

    Mozna tez kleic cyjanoakrylatami , wazny docisk - CM Metylocyjanoakrylany
    no i oczywiscie MS Polimery
    Pozdrawiam





    Temat: a propos: Grupa "pl.rec.pirotechnika"
    Let's get into the character.

    : cze !

    <Zaphod Beeblebrox modeO Boże... </...

    :Czy Ty aby na pewno rozumiesz, co znaczy po rosyjsku zwrot: nu pagad`i?
    : rostrzyganie sporow jezykowych to NTG chyba,
    : a jesli pamiec mnie nie myli to ruski tekst z bajeczki
    : p.t. "wilk i zajac' tlumaczono jako "ja ci jeszcze pokaze"

    Poważnie?  Popatrz,  a  ja  zawsze  myślałem  że  to oznacza "no,
    pogódźmy się".  Ale ze mnie durak.

    :Poza tym, na jaką cholerę pragniesz założenia grupy, na której gros
    :przepisów to będą urwiłapki?
    : ta grupa ma byc moderowana
    : to chyba rozstrzyga te i jej podobne kwestie

    Nie  rozstrzyga,  bo wystarczyłoby wypuścić świątecznego posta na
    pl.sci.chemia z listą przepisów na bezpieczne kolorowe odpalanki.
    Problem  w  tym,  że niewiele jest bezpiecznych.  Nawet zrobienie
    tak zwanego "diabełka" z pudełka z zapałkami  [kryptoprzepis  is­
    lamskich fundamentalistów numer sześć] może się skończyć przykrym
    poparzeniem. W sumie mam gdzieś poparzone/urwane paluchy  jakichś
    durnych dzieciaków (słyszałem o przypadku, jak jeden  szczaw wło-
    żył sobie petardę hukową do ucha i odpalił), ale  chodzi o to, że
    przy  zabawach z - dajmy na to - róznymi  związkami  chloru  mogą
    ucierpieć Bogu ducha winni ludzie. [czy to już była kolejna kryp-
    toreklama?]

    :Co byś odpowiedział komuś, kto zapytałby
    :się, jakie są proporcje nafty i azotanu amonowego?
    :                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    : tj. własnie kryptoprzepis !!!!!
    : jeszcze grupa nie powstała, a już tajne przepisy lecą ;-)
    : i nie ja zacząłem

    A  wiesz,  że włączony telefon komórkowy może zakłócić pracę kom­
    putera pokładowego w Boeingu 767? Po  grzyba  kupować  dynamit  w
    kiosku  na  lotnisku  -  wystarczy  nabyć  telefon  w promocji za
    złotówkę.  [kryptoprzepis islamskich fundamentalistów numer  sie­
    dem].

    : a odpowiadajac na pytanko:
    : na oko to kilka % nafty i 90 parę % azotanu amonowego ;-)

    "Nowi żartownisie przyszli? Przynieśli kulki żelazne?"

    :Albo czym odpalić
    :mieszaninę tlenku żelazowo-żelazawego i pyłu aluminiowego?
    : kryptoprzepisik nr 2

    Ale zapałką tego nie zrobisz.

    :Bądź też ile
    :trzeba nadmanganianu potasu, gliceryny i wody utlenionej w pastylkach.

    : to już 3-ci w jednym poście !!!!
    : uwaga ludzie !!!: facet jest chyba z Hezbollahu ;-) !!!!

    Nieee,  z  Bejsbollahu.  I  mam cztery paski na dresie (to znaczy
    trzy firmowe, a dodatkowy - w promocji - za darmo).  No  i  oczy­
    wiście jestem łysy.

    :A nie daj Boże, jak jakiemuś szczawiowi zachce się nitrować bawełniany
    :sweterek mamusi.
    : Yeny !!!!
    : za'ban'ować tego goscia !!!

    Poproszę TS'a, żeby zablokował domenę pp.pl. Może być?

    : reasumujac:
    : 4 anarchistyczne przepisy na post a jestes Pan anty ?

    Jestem  Pan  Anty.  Ale nie przypominam sobie żadnych anarchisty­
    cznych przepisów np. na to, jak student mógłby wmontować bombę  w
    książkę. BTW jak pisze się anarchistyczne posty? I to w dodatku w
    czterech rodzajach? Podaj przepis, proszę.

    : pozdrawia oraz
    : szampanskiej i bezpiecznej zabawy na sylwestra zyczy
    : Adam B.

    A   dziękuję.  Zapasy  saletry,  kwasu  borowego  (lubię  zielone
    wybuchy), pikrynianu potasu, azotanu baru (a  co!),  piorunianinu
    rtęci,  benzyny,  nafty  i  paru innych wesołych węglowodorów już
    zrobiłem. Oczywiście zaopatrzyłem się też w dwie butle  wodoru  i
    jedną  tlenu.  Może wystrzelę się przez komin na orbitę?  Chociaż
    nie,  wolę  jednak  paliwo  ciekłe w innej postaci. Piwo, znaczy.
    Poza tym popsuła mi się lodówka, a w termosie Dewara trzymam wodę
    naenergetyzowaną przez Zbyszka Nowaka. Może chcesz trochę?

    Paweł





    Temat: Źródło chloranu sodu ?
    Cześć !


    Z Twoich postów domyśliłem się, że chodzi Ci o źródło chloranu w celu
    preparacji różnych mat. pirotechnicznych.


    "clever" jak mawiają anglojęzyczni :o)


    Ponieważ podejrzewam, że w
    obecnej chwili nie są one dostępne w sprzedaży, a metoda otrzymywania we
    własnym zakresie jest bardzo prosta zaproponowałem ją właśnie.


                                                 ~~~~~~~~~~~~~~
    Jeszcze prostszą metodą jest kupienie chloranu potasu czy sodu w zwykłym
    sklepie chemicznym - z resztą do tej pory takową stosowałem. Problem leży
    jednak w tym, iż w handlu [POCh] dostępne są odczynniki o wysokim stopniu
    czystości [cz.d.a], co dość znacząco rzutuje na cenę odczynnika [starczy mi
    czystość techniczna]. Moje pytanie dotyczyło alternatywy jaką mógłby być
    niewątpliwie preparat chwastobójczy oparty na chloranie sodu, a który
    mieściłby się w przyzwoitym pułapie cenowym.
    Specjalnie tak sformułowałem pytanie, aby uzyskać na nią konkretną
    odpowiedź.
    Oczywiście istnieje kilka możliwości otrzymywania chloranów np.
    - wprowadzanie chloru do roztworu wodorotlenków
    - wspomniana przez Ciebie elektroliza
    - reakcja dowolnej soli sodu lub potasu z podchlorynem wapnia [później
    dysproporcja na MeCl i MeClO3]
    To nie wyczerpuje listy możliwości, ale o tych akurat pamiętam w tym
    momencie.
    Skoro już wspomniałeś o elektrolizie to wiesz zapewne - jeśli kiedykolwiek
    ją stosowałeś - jak dużym problemem jest zdobycie odpowiednich elektrod
    [możliwie neutralnych] - osobiście robiłem testy z różnymi metalami, a także
    pałeczkami węglowymi - efekty nie są jednak zadowalające ...
    W Sieci można znaleźć opis otrzymywania np. chloranu potasu tą metodą, ale
    jako elektrody stosują tam tlenek ołowiu PbO albo w rzadkich przypadkach
    platynę. Nie trzeba dodawać, że to komplikuje całą operację ...
    [ja mówię o otrzymywnaiu w domowych warunkach - bez dostępu do
    profesjonalnego laboratorium - a PbO z akumulatora to pomysł średniej
    jakości]

    Reasumując:
    Po kiego diabła pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia [tu: chodzi mi o
    środki chwastobójcze z chloranem sodu] ?
    Czy nie prościej nie odpowiadać w ogóle ?


    Ponieważ jednak nie interasuje Ciebie, trudno...


    Interesuje, interesuje, ale jak sie mówi A to trzeba mówić B. Bo w przypadku
    elektrolizy NaCl jest tak jak z otrzymywaniem nitrogliceryny - chyba każdy
    wie, że można zrobić i "wie" jak, ale praktyków [nitro-: na szczęscie] nie
    ma zbyt wielu ...
    Z drugiej strony nie wszyscy chca się babrać w preparatyce - osobiście
    uciekam się do otrzymywania własnych odczynników w skrajnych przypadkach,
    gdy nie mam innego wyjścia [dobrym przykładem może być będący na liście
    Sanepidu Ba(NO3)2]. 99% odczynników, które używam jest ze sklepu.


    Natomiast forma Twojej odpowiedzi jest lekko mówiąc nieodpowiednia, jeżeli
    nie powiedzieć wprost - chamska.



    mocniejszy prztyczek, ale napewno nie jako dosadnie obraźliwa - długo
    zastanawiałem się jak ubrać to w  słowa i wyszło tak jak wyszło, ale jak to
    mówią: "nie ma dymu bez ognia" albo "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". Z
    resztą na pieszczotę trzeba sobie zasłużyć :o)
    Aha. Przyjrzyj się proszę swojej odpowiedzi na temat "utleniacz" - jeśli to
    jest szczyt Twojej dyplomacji to jak musi wyglądać najwulgarniejsza wersja
    polemiki w Twoim wykonaniu Brrr :o)


    Dlatego więc teraz wpisuję Ciebie do killfile.


    Twój problem

    z należnym działającym wstecz poważaniem
    Adam
    P.S. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią




    Strona 2 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 118 postów • 1, 2

    Design by flankerds.com