Czytasz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Tłumacz internetowy języka norweskiego
Temat: Polish-English-Polish Translator / Słowniki
Tłumacz Stron Internetowych - v 3.6
Program wymaga klucza który uzyskujemy po wysłaniu SMS-a. Szczegóły na stronie http://gotowce.com.pl/tlumacz/buy2.php
Pobierz program
Program działa z najpopularniejszymi przeglądarkami stron WWW
- Internet Explorer
- Netscape Navigator
- Opera
Program wyświetla strony internetowe przetłumaczone "w locie", z zachowaniem ich oryginalnego wyglądu i układu
Do poprawnej pracy programu niezbędne jest połączenie z Internetem
Program obsługuje języki:
angielski
polski
niemiecki
włoski
portugalski(braz.)
holenderski
hiszpański(latynoam.)
hiszpański
hiszpański(europejski)
francuski
japoński
duński
islandzki
fiński
norweski
szwedzki
portugalski
rosyjski
chorwacki
węgierski
czeski
bułgarski
rumuński
serbski(Latin)
słoweński
grecki
walijski
Temat: Dobrzy tłumacze
Witam Grupowiczów,
Szukam dobrych tłumaczy z polskiego na języki: angielski, niemiecki,
norweski. Proszę nie odsyłać do googla, bo chcę namiary na
_sprawdzonych_ tłumaczy (szczególnie na norweski, ze względu na
ograniczone możliwości weryfikacji jakości tłumaczenia).
Potrzebuję całościowo przetłumaczyć tematyczny serwis internetowy
(teksty, powiedzmy, średnio specjalistyczne), dlatego odpadają ludzie
pracujący schematycznie (poszukiwany tłumacz powinien akceptować
uczestnictwo zleceniodawcy w tłumaczeniu).
Oczywiście, tylko na terenie Trójmiasta.
Proszę o radę, gdzie warto wydać pieniądze, żeby się nie naciąć.
Pozdrawiam
Michał
Radzę zapytać też na pl.hum.tlumaczenia.
Pozdrowienia,
JSz
Temat: Dobrzy tłumacze
Witam Grupowiczów,
Szukam dobrych
tłumaczy z polskiego na
języki: angielski, niemiecki,
norweski. Proszę nie odsyłać do googla, bo chcę namiary na
_sprawdzonych_
tłumaczy (szczególnie na
norweski, ze względu na
ograniczone możliwości weryfikacji jakości
tłumaczenia).
Potrzebuję całościowo przetłumaczyć tematyczny serwis
internetowy(teksty, powiedzmy, średnio specjalistyczne), dlatego odpadają ludzie
pracujący schematycznie (poszukiwany
tłumacz powinien akceptować
uczestnictwo zleceniodawcy w
tłumaczeniu).
Oczywiście, tylko na terenie Trójmiasta.
Proszę o radę, gdzie warto wydać pieniądze, żeby się nie naciąć.
Pozdrawiam
Michał
Temat: Objawienie :)))
| .Ja tez nie kapuje, moze na niemiecki ktos to przetlumaczy
| Albo przynajmniej na Norweski ;-)
| ok.
| na polski, niemiecki, norweski jednoczesnie
| na kolejnych 25 jezykow
| tlumaczka internetowa Maja przetlumaczy jutro, gdy znajdzie chwile czasu
Cos ten tekst za bardzo "Gburowaty" hehe i ta pila sp500 ;-)
Ktos okreslil te tlumaczenia jako czysty Dadaizm, zonglowanie slowami.
Maja z korporacji produkujacej tlumaczke mowi ze ona tak ma.
Niestety Maja dodala tlumaczke do strony ministerialnej z oficjalnym
urzedowym tekstem i to juz byl duzy blad, bo tekst oficjalnej noty
wyglada jak
dadaistyczna manifestacja artystyczna po jednym glebszym.
Ale pomysl, ze moze ten tekst zawiera ukryty sens , ktory dopiero teraz
zostal odczytany jak ukryte znaczenia w Biblii Swietej.
Zatem nie krepuj sie, daj wszystko co cie interesuje w 30 jezykach
a za chwile bedziesz mial na dowolny inny z tych 30.
Takze japonski, perski, wietnamski, koreanski, chinski, jak tylko
zainstaluje odpowiednie fonty ekranowe.
Przyjemnie sie czyta poranne serwisy gospodarcze czy gieldowe po chinsku
czy japonsku.
Jacek
Temat: DZIENNIKARZ: Naprawianie swiata zacznij i skoncz na sob
Marek, nie czepiaj sie.
Uchowaj Boze, czepianie wcale nie bylo moja intencja. Szeptem powiem (czy w
Sieci, analogicznie do wykrzyknikow, szept pisze sie subscriptem i jak on
sie nazywa po polsku?): mialem nadzieje, ze poza lacinskim, polskim i
rosyjskim tlumaczeniem mojego ulubionego powiedzenia lacinskiego, rozrzuceni
po calym swiecie Polacy dopisza, jak to brzmi (jesli w ogole sa
odpowiedniki) w innych jezykach i w ten sposob przyczynie sie do stworzenia
w Internecie zalazka wielojezykowego slownika tlumaczen przyslow lacinskich.
A to, ze nadalem swej mysli forme usmiechnieta (zaznaczylem to na koncu
akapitu!) - coz - mamy wakacje, wlasnie wrocilem z norweskich fiordow i
lodowcow i jest mi duzo lepiej i radosniej niz przed 2 tygodniami.
Przy okazji - serdecznie podziekowania dla 2 dyskutantow z naszej listy -
Jurka Sychuta ze Sztokholmu i Krzyska Malewskiego z Oslo. Oni juz wiedza za co.
Marek Car
http://www.pol.pl/~car
Temat: glissando
ok, więc fragment o stronie:
"ps. wiadomosć z ostatniej chwili i to wiadomosć dobra: w czasie gdy powyższy tekst wiódł spokojne redakcyjne życie poddany przygotowaniu do druku, w
internecie pojawiła się pierwsza polska strona poswięcona kaizers orchestra. strona swieżutka, jeszcze pachnąca-a na niej
tłumaczenia tekstów, prosto z
norweskiego na rodzimy
język. to niechybny znak, że ruch oporu zagnieździł się i w polsce.. i bardzo dobrze. niech żyje pan kaizer i jego orkiestra! alleluja!"
Temat: Opera 7 Bork ;)
Hej hej,
podzielić się inforamcją o nowej Operze 7, w wersji "Bork". Podaję za PCWK:
"Szwedzki kucharz w Operze
Producent coraz popularniejszej przeglądarki internetowej Opera postanowił
w nietypowy sposób "zemścić się" na władzach portalu MSN.com za utrudnianie
użytkownikom Opery korzystania z tegoż portalu. Norweska firma opracowała
specjalną wersję przeglądarki, która po wejściu na główną stronę MSN
"tłumaczy" jej zawartość na język słynnego szwedzkiego kucharza z Muppet
Show."
-Więcej informacji z PCWK:
http://www.pcworld.pl/news/news.asp?m=7&id=51889
-Operę Bork można ściągnąć:
ftp://ftp.opera.com/pub/opera/custom/win/bork/ow32enen2656b_bork.exe
-Więcej informacji o działaniach Microsoftu względem użytkowników Opery:
http://my.opera.com/dev/discussion/openweb/20030206/
-Próbka tekstu w wykonaniu "zabawowej" wersji Opery (działa na stronie
www.msn.com oraz opera:about):
Meecheel Jecksun Under zee Kneeffe-a
Hoo muny teemes hes Jecku hed plesteec soorgery? Zee repurts mey shuck yuoo
Foon & Gemes
Teem McGrev's smert; ere-a yuoo smerter?
Pssst! Yeeh, yuoo! Pley 3D Coobees noo
Inseede-a Hullyvuud
Cetch 'Jue-a Meelliuneure-a' feury-tele-a indeeng
Jenneeffer Gerner: Bee sefed my leeffe-a
Miłego czytania ;)
Temat: Czy ktos zna norweski?
To święte oburzenie jest o tyle nieuzasadnione, że swój błąd "odszczekałem"
na forum dyskusyjnym w parę minut później.
Wróćmy jednak do tematu. Podobieństwo szwedzkiego,
norweskiego i duńskiego
(mówię tutaj o konsekwencjach praktycznych) jest na tyle duże, że rodzimi
użytkownicy tych
języków, w kontaktach handlowych między sobą, nie
korzystają z usług
tłumaczy.
Tłumacząc przy takich okazjach ze szwedzkiego
nie mam większych problemów (vide niżej:
języki słowiańskie) z
tłumaczeniem,
kiedy jeden z partnerów mówi, przykładowo, po
norwesku. Teksty pisane są o
tyle łatwiejsze, że nie mają tak ulotnego charakteru. I zawsze można się
posiłkować słownikiem. Osobie znającej szwedzki (jako
język obcy) pewne
problemy może sprawiać mówiony
język duński.
W każdym razie swobodnie korzystam z serwisów
internetowych w tych 3
językach skandynawskich. Natomiast
język islandzki jest tak bardzo odległy
fonetycznie, że do uszu wpadają jedynie strzępy liczebników, dni tygodnia,
imiona . . .
No i rzecz najważniejsza przy każdego rodzaju
tłumaczeniach: instynkt
samozachowawczy nie powienien nas nigdy zawodzić.
Podrawiam
Krzysztof Pędzich
tłumacz j. szwedzkiego i angielskiego
tel. 602 336334
-----Original Message-----
Wojtaszek
Sent: Friday, November 10, 2000 9:38 AM
Subject: Re: Czy ktos zna
norweski?
| Zastrzegam, że norweskiego nie znam (na studiach miałem
| tylko 1 semestr gramatyki kontrastywnej). Takie to podobne
| do szwedzkiego!!!
| tłumacz j. szwedzkiego i norweskiego
Skoro nie znasz jezyka norweskiego, to jakim cudem jestes tlumaczem tegoz
jezyka??????????????? Ludzie, czy jesli znacie czeski, to na zasadzie
podobienstwa jezykow nazywacie samych siebie tlumaczami rosyjskiego?
Podoba mi sie to swiete oburzenie... ;-)
Nie mam pojecia na ile podobne sa jezyki szwedzki i norweski. Wiem, ze
naleza do tej samej grupy - podobnie jak jezyki slowianskie ktorymi sie
zajmuje. I o ile nie podjalbym sie jako rusycysta tlumaczenia z czeskiego
(a
juz na pewno nie na czeski - z rewelacjami typu swiezy=cerstvy), o tyle z
ukrainskiego i bialoruskiego - wschodnioslowianskich tak jak rosyjski -
tlumaczyc moge, nie chwalac sie, swobodnie. Tyle ze zaswaiadczyc je moge
tylko wlasnym slowem, a nie pieczatka tlumacz przysieglego... ;-)
Ale przeciez nie pieczatka wydana przez mINISTERSTWO czyni nas
tlumaczami...
Szacuneczek
Tomek
P.S. Nie wtracalbym sie, ale sprowokowalo mnie podanie jako przykladu dwoch
jezykow slowianskich.
Temat: Krótki (długi??) dyskurs filologiczny
A swoją drogą Bathory zawsze był dla mnie jakoś tak bliżej Norwegii... Black metal, "Nordland"... A dla mnie Bathory jest swietnym przykladem (obok chocby Vintersorg), ze owo mrozne tchnienie zimy obecne w dzwiekach, oraz black metal, a potem nordic metal, to nie tylko domena Norwegow DD
Szczerze mówiąc nie raz żałowałem, że Quorthon zdecydował sie na angielski...
Ten język od pewnego czasu strasznie mnie denerwuje właśnie przez swoją powszechność... Wszędzie angielski - w gazetach, w radiu, w telewizji, na plakatach, billboardach... Każdy chce mówić po angielsku, być cool... Miałem tego już po dziurki w nosie i to był właśnie dodatkowy czynnik dzięki któremu zainteresowałem się językami skandynawskimi... Dodatkowy czynnik, tak ladne.. czuje podobnie choc.. tak naprawde nie mialam angielskiego po dziurki w nosie DOPOKI nie zakochalam sie w szwedzkim (i
norweskim).. Wlasciwie przez szereg lat angielski nie byl dla mnie tylko
jezykiem obecnym w telewizji/muzyce/szkole, tylko.. oj, po prostu od dziecka kochalam ten
jezyk, szalalam bedac po raz pierwszy w Anglii, czy slyszac angielski "na zywo" w autobusie np... Ale w momencie, kiedy wzielo mnie tak na te oba
jezyki, zaczelam zaciskac zeby, szczegolnie, jak Szwedzi zmienili pasmo nadawania jedynej dostepnej w Polsce szwedzkiej telewizji - TV4... I tak coraz bardziej.. Im bardziej wkrecalam sie, tym bardziej wkurzalo mnie to, jak trudno bylo miec kontakt z
jezykiem... Stad - lektorat na UW, stad konwersacje, stad troszke radio
internetowe.. a na lektoracie irytowalam bardzo wiele osob.. przez nadmierne ekscytowanie sie.. ktore oni odbierali jako zupelnie nienaturalne i jako wywyzszanie sie (ciekawe czym, bylam tak samo poczatkujaca jak oni, tylko mialam troszke wiekszego swira, to nie byl dla mnie tylko przedmiot do zaliczenia jakiegos dodatkowego
jezyka obcego (!)).. szczegolnie, jak zaczelam wypytywac kobiety (rodowita Szwedka) o dziesiatki rzeczy ) - no ale.. to wlasnie bylo przez moj niedosyt.. chcialam maksymalnie wycisnac KAZDA KROPELKE jez. szwedzkiego z tak malutkiego przedzialu czasowego jak poltorej godziny (zegarowe) dwa razy w tygodniu... Wszystko to.. cala ta walka o jak najwiekszy dostep od szwedzkiego i
norweskiego.. sprawilo, ze zaczal mnie (ciutke) denerwowac angielski, nie sam w sobie, ale wlasnie jego dominacja...
Poki co, czy tak strasznie niemiecko brzmia (pokrewienstwo niektorych slow, to inna sprawa) te dwa utwory (zaden nie jest metalem Wink)? Pierwszy polecam ze sledzeniem brzmienia z zapisem (podaje linka do tekstu oryginalnego z tlumaczeniem obok): Już się zabieram do słuchania.
Temat: COS SMIESZNEGO - albo i nie ...........
"Dzień dobry" po polsku: Skocz mi, ty...
Pierwszoklasiści powinni się uczyć
języków obcych? Biorąc po uwagę przykład płynący z
Norwegii... chyba nie.
Jak informuje Strona Organizacji Polonijnych w
Norwegii jedna z tamtejszych szkół przyjęła szczytny projekt "Dni językowych". Dzięki wysiłkowi lingwistycznemu grona pedagogicznego mali Norwegowie mogli nauczyć się podstawowych zwrotów w najważniejszych
językach świata. O dziwo znalazł się wśród nich też nasz rodzimy (sic!).
Pod czujnym okiem wymagających nauczycieli maluchy powtarzały więc z mozołem wszelkie wariacje na temat pospolitego "Dzień dobry". A kiedy już mniej lub bardziej je sobie przyswoiły nauczycielka pytała: Jak przywitacie się w Wielkiej Brytanii?
Dzieci (chóralnie): Good morning!
Nauczycielka: A jak powiecie we Francji?
Dzieci (chóralnie): Bonjour!
Nauczycielka: We Włoszech?
Dzieci (chóralnie): Buon giorno!
Nauczycielka: A jak się przywitacie w Polsce?
Dzieci (chóralnie): Skocz mi, ty ch...!
Nauczycielka: W Niemczech?
Dzieci (chóralnie): Guten Tag!
itd...
Zauważyliście coś niepokojącego?
Nie tylko wy. Zamieszanie wybuchło, gdy zdjęcie z "pouczającej" lekcji ukazało się na pierwszej stronie w gazecie "Hadeland". Nieszczęsna nauczycielka, która podzieliła się uczniami swoją (nie)wiedzą,
tłumaczyła, że w rozwikłaniu lingwistycznych zagadek pomagała jej strona
http://ikkepedia.org/wiki/Polen.
Tamto jakiś dowcipniś umieścił cały "słownik" polskich zwrotów grzecznościowych. Nie musimy chyba dodawać, że wstawione przez
tłumacza-amatora odpowiedniki polskie zupełnie, ale to zupełnie nie odpowiadały rzeczywistości. Ale nauczycielka o tym nie wiedziała...
PS Kilka godzin po poruszeniu przez Interia.pl sprawy słownika "inaczej", podwórkowa polszczyzna została usunięta ze strony
internetowej.
Temat: Norwegia
To chyba moja wina, że się zakręciłaś, bo ja nie umiem jasno i przejrzyście
tłumaczyć, ale teraz postaram się to zrobić :)
Jeżeli Twój mąż posiada wykształcenie zawodowe, czyli ukończył w Polsce zawodówkę albo technikum i ma to udokumentowane, albo dyplomem czeladnika albo dyplomem technika, w momencie w którym składał na Policji dokumenty powinien dostarczyć ten dyplom przetłumaczony przez
tłumacza przysięgłego albo na
język angielski albo na
norweski i zaznaczyć że chce się ubiegać o pozwolenie na pracę jako specjalista. Wtedy takie pozwolenie zostaje wydane na okres jednego roku. Oczywiście składając takie papiery musi mieć podpisany kontrakt z pracodawcą (nie ma znaczenia na jak długo). To pozwolenie odnawia się przez 3 lata, w tym czasie nie wolno zmieniać firmy (znaczy przez te trzy lata trzeba być zatrudnionym w tej samej firmie). Po upływie trzech lat składa się papiery o pozwolenie na stały pobyt. Jeżeli teraz Twój mąż ma pozwolenie na rok czasu nie wyklucza to tego, że po upływie roku, kiedy jego pozwolenie dobiegać będzie końca, złoży papiery o pozwolenie jako specjalista. Polecam Wam takie rozwiązanie, o ile jesteście pewni że w ciągu najbliższych trzech lat nie zmieni on miejsca pracy.
Jeżeli zdecydujecie się na złożenie normalnych dokumentów, to pozwolenie które macie zostanie przedłużone, mąż w każdej chwili może zmienić firmę, ale najprawdopodobniej nie dostaniecie pozwolenia na pobyt stały (Będą to pozwolenia na 5 lat albo więcej a po upływie tego czasu, znowu trzeba iść na policję i wszystko załatwiać). Różnica między nami polega wiec na tym że my mamy szanse w przyszłym roku aby otrzymać pozwolenie dożywotnie, a w Waszym przypadku jest to na dzień dzisiejszy niemożliwe. Odsyłam do strony ambasady
norweskiej w Polsce tam można znaleźć wszystkie informacje na ten temat.
Przepisy tutaj zmieniają się bardzo szybko, na dzień dzisiejszy jestem w stu procentach pewna tego co Ci napisałam, ale zawsze najlepiej zasięgać informacji w wyznaczonych urzędach.
Mamy tu dużo znajomych i jeden mądrzejszy od drugiego. Polacy to potrafią czasami takich bzdur tu naopowiadać, że gdyby nie odpowiednie strony
internetowe czy urzędy w których zawsze fachowej porady można zasięgnąć to chyba bym zgłupiała Wystarczy porozmawiać na temat użytkowania samochodu na polskich blachach w
Norwegii i każdy Ci powie co innego, a jak wiadomo prawda jest tylko jedna...
Mam nadzieję, że wytłumaczyłam teraz wszystko w miarę przejrzyście i ten mętlik który narobiłam Ci w głowie troszkę się zmniejszył :)
Dla całej Twojej rodzinki, udanego 17 maja :)
A tak wogóle to ja mam wrażenie, że ja oglądałam kiedyś Twoje zdjęcia ze ślubu.. Nie byłam jeszcze wtedy zalogowana na forum, może był to styczeń albo luty, czy to możliwe?? Bo tak nie daje mi to spokoju
[ Dodano: 2007-05-16, 19:50 ]
Temat: Poszukiwania Miasta Bogów - Trzecie oko, Aura i Medytacje.
Magnolko zainspirowany twoim artykułem o Muldaszewie pogrzebałem trochę po
internecie i oto co znalazłem u źródeł czyli w
języku rosyjskim (i jeszcze więcej) na razie przetłumaczyłem część jeżeli jesteście zainteresowani to mogę dalej... Przepraszam za kiepske
tłumaczenie ale robię to w biegu a wtedy czasami do polskiego „przedostaje” mi się składnia rosyjska i trochę mam kłopotu ze słownictwem.
Ernest Mułdaszejw tak dokładnie z transkrypcji rosyjskiej powinno się to nazwisko pisać po Polsku(Muldashev – w angieskim)
http://skyzone.al.ru/history/tibet7.htmlKiedy świat się przekręci...
Gdzie zaginą Mułdaszejew, odkrwca w górach tybetu starożytne piramidy? Wybrał się on w nową ekspedycję?
Profesor Mułdaszejw nigdzie nie zaginą. On teraz kieruje „Wsiorossyjskim” centrum oczu i plastycznej chirurgii, robi złożone operacje. Mimo to, on opracowuje materiały wcześniejszych wypraw i przygotowuje następną ekspedycję. Ernest Rifgatowicz (tzw. oczestwo od imienia ojca) obiecuje że czytelnicy „AiF” poznają pierwsi te rezultaty. Także pisze on nową książkę.
W niej będzie o tym że: podczas himalajskiej ekspedycji 1996 roku Mułdaszejw zgłębiał nepalskie „stupy”(?) - kamienne religijne budowle z wyobrażeniem niezwykłego oka. On stwierdził, że większość z nich zorientowano w linię, 60 stopni w stosunku do osi „zachód – południe”, to jest w starej magnetycznej siatce. Wcześniej równik i południki były umieszczane w zupełnie innych miejscach, niż my to robimy teraz. Przemieszczenie się ziemi spowodowało kataklizm, odgłosy którego możemy usłyszeć w wielu legendach o wszech światowym potopie. Kto powiedział, że czasy Arki Noego były ostatnie? Odkrycia z najnowszej książki my zaczynamy w dzisiejszym numerze.
Kronika wszech światowego potopu
My dokładnie nie wiemy kiedy oś ziemi przemieściła się o 60 stopni. I dlatego nie możemy powiedzieć, czy jest możliwa podobna katastrofa w naszych czasach, lub kiedy jej należy oczekiwać. Można tylko sobie wyobrazić jak to się odbyło.
Koniec świata, jeżeli on będzie to zacznie się od tego że południowy biegun przemieści się w rejon USA. Rosja zostanie krajem tropikalnym. Nowy równik będzie przechodził w rejonie Tjumeni (?) Więcej – przez Ufę, Saratow, Donieck, Afiny i dalej w tej linii
Najlepsze miejsca dla życia na ziemi przy nowym równiku będą wybrzeża Zachodniego Lodowatego Oceanu, w basenie rzek Ob, Jenisej i Lena wyrośnie tropikalna puszcza i będzie to nowa amazonka. Dobrze się będzie mieszkać w Moskwie, Perm, Murmańsku, Szwecji, Filandii,
Norwegii, zim tam nie będzie, przyroda przypomni wyspy kanaryjskie. Wielka szkoda, że całe terytorium USA i prawie cały meksyk będą pokryte wiecznym lodem tak jak teraz Antarktyda. Podniesie się poziom oceanów. Dlatego nisko położone rejony ziemi zatoną. Zatonie GB, Holandia, Belgia, zachodnia część Niemiec, Polska, Bułgaria, część Włoch, część Ukrainy, część Francji.
Wieczny kontynent.....